Chorwacki pomocnik Sevilli jest największą gwiazdą zespołu i jego kapitanem. W imieniu swoim i kolegów zapowiedział, że dziś w Turynie, w finale Ligi Europy przeciwko Benfice Lizbona, piłkarze z Andaluzji chcą rozegrać mecz swojego życia.
– Rozegraliśmy w tym sezonie mecze lepsze i gorsze, ale dziś pokażemy sto procent naszych możliwości. Na ten mecz pracowaliśmy cały sezon – stwierdził.
Unai Emery, trener Sevilli, uważa, że faworytem jest Benfica. Jednak prezydent hiszpańskiego klubu, Jose Castro, oświadczył, iż jeśli komuś należy nadać to miano, to tylko jego zespołowi. Pozował fotoreporterom z szalikiem Sevilli ozdobionym napisem: „Idziemy po nasz puchar. Europa wie, do czego jesteśmy zdolni”.