To nie był ten sam Raków co przed tygodniem w meczu z Lechem Poznań, nie wystarczyło to nawet do zwycięstwa z Puszczą Niepołomice! Mistrz Polski raptem zremisował z beniaminkiem 1:1!
Raków Częstochowa nie powtórzył festiwalu strzeleckiego, który urządził w meczu przeciwko Lechowi Poznań. Mistrz Polski zagrał o wiele słabiej niż przed tygodniem. Wydawało się, że nawet słabsza dyspozycja pozwoli Rakowowi zdobyć komplet oczek w starciu z drużyną walczącą o utrzymanie, ale Puszcza po raz kolejny w trwającym sezonie pokazała charakter.
Co ciekawe, Raków w tym meczu nawet nie trafił do siatki bramki Puszczy. Trafienie częstochowianom sprezentował Artur Craciun, który w 26. minucie meczu wbił piłkę do własnej siatki. Mołdawski piłkarz w dość kuriozalnych warunkach trafił „swojaka” po wcale niegroźnym dośrodkowaniu Rakowa. Od początku defensywa Puszczu wyglądała elektrycznie i już w pierwszej połowie doszło do mocno kuriozalnej sytuacji.
Ponadto Puszcza od 21. minuty musiała grać w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Ioana Revenco. Liczba zawodników wyrównała się w 49. minucie, wówczas Fran Tudor wyrwał drugą, żółtą kartkę i przedwcześnie opuścił plac gry.
Wydawało się, że Raków w końcówce przepchnie zwycięstwo z Puszczą, ale w 92. minucie Łukasz Sołowiej wykorzystał rzut karny i trafił do siatki na wagę remisu.
Raków przegonił Lecha w tabeli, ale Kolejorz ma przed sobą jeszcze mecz z Górnikiem Zabrze. Puszcza Niepołomice wykonała ponownie mały krok w kierunku utrzymania w Ekstraklasie, mając 23 oczka na swoim koncie.
Media: Legia szykuje się na czarny scenariusz. Co po spadku z ligi?
Legia Warszawa gra jeden z najgorszych sezonów w swojej historii i widmo spadku coraz mocniej krąży wokół Łazienkowskiej. Media już wieszczą scenariusz, co się stanie, jeśli Legia opuści PKO BP Ekstraklasa.
Ishak wróci do reprezentacji Szwecji?! „To byłby zaszczyt znowu założyć koszulkę reprezentacji.”
Mikael Ishak zagrał w siedmiu meczach reprezentacji Szwecji. Tamtejsze media zapytały go o potencjalny powrót do kadry, jednak napastnik Lecha stwierdził, że reprezentacja narodowa to dla niego etap już zamknięty.