RCD Mallorca sprawiła wielką sensację, w wielkim stylu eliminując z Pucharu Hiszpanii rewelację sezonu w La Lidze, Gironę FC.
Na Son Moix emocje były już od pierwszych minut. W 2. minucie przed Dominikiem Greifem znalazł się Christhian Stuani, ale uderzył zdecydowanie za lekko. Później dwie świetne okazje mieli gospodarze. Najpierw Martin Juan Carlos obronił mocne uderzenie Abdona Pratsa, a w 8. minucie powstrzymał Cyle Larina.
W 21. minucie bramkarz Girony nie mógł jednak już nic zrobić. Po błyskawicznej kontrze na prowadzenie wyszła RCD Mallorca, a do siatki trafił tym razem Larin. W 24. minucie mógł wyrównać Savio, ale w doskonałej sytuacji trafił prosto w Greifa. W 29. minucie było już 2:0 dla Mallorki. Zza pola karnego, nie do obrony huknął z lewej nogi Prats. Graczom Javiera Aguirre jednak wciąż było mało. W 35. minucie, po zagraniu ręką w polu karnym i analizie VAR, sędzia podyktował rzut karny, który na gola pewnym strzałem zamienił Prats.
Nadzieja na awans pojawiła się w 68. minucie. Najpierw arbiter podyktował jedenastkę dla Girony, a później za protesty ukarał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną, ukarał Antonio Raillo. Rozmiary porażki Katalończyków zmniejszył Stuani. Podopieczni Michela ostatnie 20 minut grali z przewagą jednego zawodnika, ale nie potrafili zrobić z tego użytku. Drugą bramkę Savio zdobył dopiero w końcówce doliczonego czasu gry. Na wyrównanie zabrakło już później czasu.
Przełom ws. Lewandowskiego?! Kosmiczna oferta z Arabii na stole
Przyszłość Roberta Lewandowskiego w Barcelonie wciąż pozostaje niejasna, a wokół kapitana reprezentacji Polski pojawia się coraz więcej transferowych spekulacji. Najnowsze doniesienia mogą jednak oznaczać prawdziwy przełom.
Nowy rozdział kariery Lewandowskiego? Portugalczycy chcą hitowego transferu
Choć sezon dla Barcelony praktycznie dobiegł końca, wokół Roberta Lewandowskiego wciąż nie brakuje pytań. Przyszłość polskiego napastnika pozostaje niejasna.