Manchester United pokonał Leicester City. Kontynuuje niezłą passę i powoli pnie się w górę tabeli Premier League.
Wygrał drugi mecz z rzędu. Od czterech kolejek nie przegrał. Zajmuje 13. miejsce w stawce. To wciąż niedużo i wciąż słabo, ale jak na ten sezon w jego wykonaniu, obiecująco. Być może coś zaczyna się dla niego zmieniać.
Na pewno zmieniło się dla Rasmusa Hojlunda. W 28. minucie Duńczyk wykorzystał podanie Bruno Fernandesa i otworzył wynik. To było jego pierwsze trafienie w 2025 roku, pierwsze od grudnia, pierwsze od 21 występów. Ile poczeka na następne?
W 67. minucie kolejne zagranie Fernandesa – co za forma! – na gola zamienił Alejandro Garnacho.
W 90. minucie rezultat ustalił sam Fernandes.
Piłkarze Manchesteru United udadzą się na zgrupowania swoich reprezentacji w dobrych nastrojach. (MS)