Na początku sezonu Stade Rennes nie zachwyca. Podobnie było w dzisiejszym meczu na własnym terenie z SM Caen, w którym gospodarze odnieśli ostatecznie zwycięstwo.
Przed dzisiejszym spotkaniem Stade Rennes miało na swoim koncie zaledwie cztery punkty. SM Caen zgromadziło o dwa „oczka” więcej, ale to gospodarze byli minimalnym faworytem niedzielnego starcia.
Gospodarze nie zachwycili przed własną publicznością, ale ostatecznie najważniejszy jest wynik. Stade Rennes zainkasowało komplet punktów po dwóch trafieniach. Akcja, która otworzyła wynik spotkania miała miejsce w 47. minucie. Wówczas Wesley Said wpadł w pole karne i precyzyjnym uderzeniem po ziemi zapewnił miejscowym prowadzenie. W końcówce wynik na 2:0 ustalił Sanjin Prcic.
W kadrze Stade Rennes na dzisiejszy mecz nie znalazł się Kamil Grosicki. Jeszcze kilka dni temu polski skrzydłowy narzekał na uraz.
– Zawodnik urazu mięśnia obręczy biodrowej nabawił się jeszcze podczas pobytu w klubie. Grosicki nie poleci z drużyna do Kazachstanu i od razu rozpoczyna leczenie. Po około tygodniu powinien wrócić do pełnego treningu – informował Jakub Kwiatkowski na Twitterze.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.