Michał Probierz, szkoleniowiec ŁKS-u Łódź był po meczu w Kielcach w iście szampańskim nastroju. Jego piłkarze po raz kolejny stanęli na wysokości zadania i pokonali Koronę 2:0.
Opiekun łodzian zdradził, że teraz jego gracze będą mieli trochę czasu na świętowanie zwycięstwa. – Wyniki, które padły już w tej kolejce bardzo utrudniły nam sytuację. Nie mogliśmy więc sobie pozwolić na stratę punktów – powiedział po meczu. – Z drugiej strony wiedzieliśmy, że Korona będzie zdeterminowana i będzie chciała zwyciężyć po dwóch porażkach – dodał Probierz.
– Szkoda, że szybciej nie zdobyliśmy bramki, bo przecież sytuacje miał Marek Saganowski. Trzeba jednak też przyznać, że w końcówce mieliśmy spore szczęście. Dla nas najważniejsze są 3 punkty i kolejny gol Saganowskiego. Do tego dobrze zagrali zmiennicy. Teraz muszą się martwić Ci, co dzisiaj nie grali. Często tak jest, że kontuzje czy kartki jednych, pozwalają na pokazanie się innych – kontynuował opiekun ŁKS-u.
– Teraz pocieszymy się parę dni, a w zasadzie jeden, bo przecież wtorkowe święto sprzyja raczej zadumie. Chłopaki to zwycięstwo zadedykowali Tomkowi Nowakowi. Wprawdzie dzisiaj nie zagrał, ale ma urodziny – zakończył Probierz.
Żałoba narodowa w Polsce. Co z niedzielnymi meczami?
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie w dniach 8–9 listopada obowiązywać będzie żałoba narodowa. Ekstraklasa wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych meczów.
Okazałym zwycięstwem Widzewa zakończyło się spotkanie rozgrywane w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Sobota pod znakiem przełamań. Oto aktualna tabela Ekstraklasy
Radomiak wygrał z Koroną, Górnik z Wieczystą, Widzew z Pogonią, a Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem. Sprawdź, jak wyniki tych meczów wpłynęły na układ ekstraklasowej tabeli!