Kontuzja, jakiej Roberto Firmino doznał w trakcie spotkania Liverpoolu z Atletico Madryt, okazała się poważna. Brazylijczyka czeka dłuższa przerwa od gry.
W najbliższym czasie Salah nie będzie mógł współpracować na boisku z Firmino. (fot. Reuters)
Dla 30-latka środowy wieczór był słodko-gorzki. Z jednej strony – The Reds zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie i awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Z drugiej – napastnik spędził na murawie tylko 33 minuty. Na więcej nie pozwoliło mu zdrowie.
Popularny „Bobby” uszkodził ścięgno stawu skokowego. Na dzisiejszej konferencji prasowej Juergen Klopp przyznał, że uraz jest poważny. – Nie wiemy dokładnie, jak długa będzie jego absencja, ale nie wróci od razu po przerwie reprezentacyjnej – zaznaczył Niemiec.
W bieżącym sezonie Firmino wystąpił w 11 spotkaniach. Zdobył 6 bramek, do których dorzucił asystę. W minionych tygodniach był w wysokiej dyspozycji, więc jego nieobecność z pewnością będzie odczuwalna.
Przerwa Brazylijczyka to okazja dla jego kolegi i konkurenta – Diogo Joty. Portugalczyk, który strzelił gola Atletico Madryt, powinien dostać teraz więcej szans gry.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.