Przejdź do treści
2026.09.14 Radom PKO Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Radomiak Radom - Piast Gliwice

N/z Jakub Labojko radosc gol celebration

Foto Kacper Pacocha / PressFocus 

2026.09.14 Radom Football Polish Ekstraklasa Season 2026/2027 Radomiak Radom - Piast Gliwice



Credit: Kacper Pacocha / PressFocus

FOT. KACPER PACOCHA/PRESSFOCUS

Polska Ekstraklasa

Gliwicki Odyseusz. Odnowiony Piast ma twarz Łabojki

W eposie Homera Odyseusz 10 lat wracał do domu z wojny trojańskiej. Tyle samo czasu trwał powrót Jakuba Łabojki do Piasta Gliwice, ale i on w końcu dotarł do swojej piłkarskiej Itaki.

Maciej Kanczak

– Cieszę się, że wróciłem do korzeni – mówi w rozmowie z pilkanozna.pl, pomocnik Piasta Gliwice, Jakub Łabojko. – Grałem tutaj jako trampkarz, młodzik i junior. To mój dom – dodaje.

Okrężna droga

W gliwickim klubie przeszedł przez wszystkie kategorie wiekowe, by w sezonie 2015/2016 jako 18-latek ocierać się o pierwszy zespół. W sierpniu 2015, w starciu ze Stalą Stalowa Wola w 1/16 finału Pucharu Polski, Łabojko po raz pierwszy zasiada na ławce rezerwowych w drużynie seniorów. Kilka razy zostaje również zaproszony na treningi. Z bliska może obserwować starszych i bardziej doświadczonych kolegów, którzy walkę o mistrzostwo Polski z Legią Warszawa przegrają zaledwie o trzy punkty. Latem Piast będzie się sposobił do drugiego w historii występu w europejskich pucharach. Łabojko zaś, aby grać regularnie, musi poszukać sobie innego klubu.

– Byłem rozgoryczony i zły, że nie dostałem szansy. Wiadomo bowiem, że marzeniem zawodnika, który w danym klubie dorasta, są występy w nim – wspomina wydarzenia sprzed 10 lat. Wówczas, niczym Odyseusz, Łabojko rozpoczyna swoją wielką wędrówkę. Najpierw trafia do IV-ligowego Ruchu Radzionków, by po pół roku, najpierw na wypożyczenie, a później na stałe, występować w Rakowie Częstochowa, z którym w 2017 r. wywalczył awans do I ligi. Dobre występy na zapleczu Ekstraklasy zaowocowały transferem do Śląska Wrocław i debiutem w najwyższej klasie rozgrywkowej. Po dwóch sezonach w niej spędzonych przyszedł czas na sprawdzenie się za granicą. W latach 2020-2024 Łabojko bronił barw kolejno Brescii Calcio, AEK Larnaka i Ternany Calcio. W 2025 r. pomocnik wrócił do kraju i podpisał kontrakt z Motorem Lublin, w którym występował przez 1,5 sezonu. W zakończonym właśnie oknie transferowym w końcu dane mu było związać się z ukochanym Piastem.

– Opuszczając Gliwice, towarzyszyły mi same negatywne emocje. Dopiero po czasie zrozumiałem, że nie byłem jeszcze wówczas gotowy na Ekstraklasę – przyznaje Łabojko, który o pierwszy skład Piastunków rywalizowałby wówczas z Radosławem Murawskim czy Kamilem Vackiem. – Może zatem i lepiej, że okrężną drogą trafiłem do Piasta. Teraz mam zdecydowanie większe szanse na grę – dodaje.

Wyrwa do wypełnienia

Latem 29-letni defensywny pomocnik podpisał z Piastem dwuletni kontrakt. Co, poza kwestiami sentymentalnymi, zadecydowało o jego wyborze? Wszak zespół z ul. Okrzei ostatnie trzy sezony kończył w drugiej części tabeli PKO BP Ekstraklasy i co roku przez ekspertów typowany był jako jeden z głównych kandydatów do spadku. – Kluczowa była rola dyrektora sportowego oraz trenera Daniela Myśliwca, z którym spotkałem się przed podpisaniem kontraktu. Dyskutowaliśmy na temat mojej roli w zespole oraz tego, jak mamy grać. I to o czym rozmawialiśmy, znajduje teraz pokrycie w rzeczywistości – wyznaje Łabojko.

Opuszczając Gliwice, towarzyszyły mi same negatywne emocje. Dopiero po czasie zrozumiałem, że nie byłem jeszcze wówczas gotowy na Ekstraklasę

A jaką rolę dla naszego rozmówcy w swoim zespole widział Myśliwiec? – Po odejściu takich graczy jak Michał Chrapek, Patryk Dziczek czy Grzegorz Tomasiewicz w środku pola powstała wyrwa, którą trzeba było wypełnić – mówi. Jednocześnie nie zgadza się z opiniami, że do Piasta przychodził jako potencjalny lider zespołu. – Lider tworzy się samoistnie, nie można go wskazać czy wyznaczyć. Z trenerem rozmawiałem bardziej o mojej roli boiskowej, a nie w szatni. Chodziło po prostu o przybycie kogoś z doświadczeniem, który będzie czuł klimat Piasta – stwierdza.

10

tyle lat poza Gliwicami spędził Jakub Łabojko, występując w tym czasie w siedmiu klubach

Punkt zwrotny

Początek sezonu w wykonaniu gliwiczan był jednak koszmarny. Zespół z ul. Okrzei w pierwszych pięciu kolejkach triumfował tylko raz, przez co ugrzązł w strefie spadkowej. Z czego, zdaniem Łabojki, wynikały komplikacje niebiesko-czerwonych w początkowym okresie rozgrywek? – Składało się na to wiele czynników: nieskuteczność, słaba postawa w obronie, w wielu momentach brakowało nam też szczęścia – analizuje. Pomocnik Piasta przyznaje też, że czuł, że coś zmienia się na lepsze już w trakcie przegranego starcia z Wieczystą Kraków (3:4). Punktem zwrotnym był jednak mecz z Legią Warszawa (1:1). – Wiadomo, co się wówczas działo na trybunach (spotkanie zostało przerwane ze względu na reanimację jednego z gliwickich kibiców – przyp.mk). Po przerwie wyszliśmy na boisko bardziej zmotywowani i głodni zwycięstwa, aniżeli we wcześniejszych spotkaniach. Od tego momentu upatrywałbym naszej zmiany mentalnej. Do tego doszła zdecydowana poprawa gry w obronie (Piast nie stracił bramki w trzech meczach PKO BP Ekstraklasy i jednym w STS Pucharu Polski – przyp.mk), charakteryzująca się ofiarnością i poświęceniem – dodaje.

Na rozgrywki 2026/2027, pomocnik Piasta ma sprecyzowane plany. – Chciałbym w końcu grać o najwyższe cele, bo jeszcze nic w swoim życiu nie wygrałem – przyznaje. Zaiste, mimo 109 meczów na koncie w Ekstraklasie, najwyżej uplasował się na 5. miejscu (ze Śląskiem Wrocław w sezonie 2019/2020). Do dywagacji na temat szans gliwiczan podchodzi jednak ostrożnie. – W tak wyrównanej lidze, gdzie każdy może wygrać z każdym, ciężko cokolwiek zakładać. Chciałbym, żeby Piast mógł spokojnie się utrzymać, mając jednak otwartą furtkę, aby powalczyć o coś więcej – kończy.

Jeżeli podopieczni Daniela Myśliwca w 9. kolejce PKO BP Ekstraklasy uporają się z Pogonią Szczecin, dwutygodniową przerwę reprezentacyjną mogą, przy dobrych wiatrach, spędzić w strefie pucharowej. Byłoby to ich czwarte zwycięstwo z rzędu, a taka seria ostatni raz przydarzyła im się w sezonie 2022/2023.

guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 37/2026

Nr 37/2026

Polska Ekstraklasa

Kolejny nieudany mecz Motoru. Kibice z jasnym apelem do trenera

Motor Lublin po raz kolejny rozczarował na całej linii. Kibicom żółto-biało-niebieskich zaczynają już puszczać nerwy.

2026.09.19 Lublin pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027 
Motor Lublin - Gornik Zabrze
N/z Mariusz Misiura
Foto Wojciech Szubartowski / PressFocus 
2026.09.19 Lublin Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027 
Motor Lublin - Gornik Zabrze
Mariusz Misiura
Credit: Wojciech Szubartowski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczów

Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.

2026.05.10 Plock Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Wisla Plock - Motor Lublin
N/z Marek Bartos Gol Bramka Radosc
Foto Dawid Figura / Pressfocus

2026.05.10 Plock Football PKO BP Ekstraklasa 2025/2026
Wisla Plock - Motor Lublin
Marek Bartos Gol Bramka Radosc 
Credit: Dawid Figura / Pressfocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Bobić wypalił o Papszunie: Marek za dużo mówi publicznie

Fredi Bobić odniósł się do sytuacji kadrowej Legii Warszawa. Dyrektor sportowy klubu wbił również szpileczkę trenerowi Warszawian.

2026.07.24 Szczecin Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/2027 Pogon Szczecin - Legia Warszawa N/z Fredi Bobic Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.07.24 Szczecin
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2026/2027 
Pogon Szczecin - Legia Warszawa 
Fredi Bobic 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Motor Lublin – Górnik Zabrze [LIVE]

PiłkaNożna.pl
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Strzelanina w Katowicach! Na gole kazali czekać do drugiej połowy

GKS Katowice wygrał z Cracovią 3:2. Pod Wawelem robi się gorąco, bo Pasy przegrały czwarty, ligowy mecz z rzędu.

2024.11.09 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2024/25
Cracovia Krakow - GKS Katowice
N/z Pilkarze GKS Katowice, radosc po bramce na 1-3, gol, bramka
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2024.11.09 Krakow
Football Polish top league , 2024/2025 season
Cracovia Krakow - GKS Katowice
Pilkarze GKS Katowice, radosc po bramce na 1-3, gol, bramka
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej