Jacek Broniewicz: – Przy wyniku 2-0 bardzo głupia, nieodpowiedzialna gra z naszej strony. Mamy rzut rożny, przy korzystnym rezultacie powinniśmy spokojnie to rozegrać. Zapędziliśmy się do przodu Lech przejął piłkę i przeprowadził zabójczy kontratak, mogliśmy jeszcze przerwać ten rajd jakimś faulem, niestety nikt tego nie zrobił. Padła bramka, nie zdążyliśmy poukładać tego w obronie, padła druga i potem już nam nie pozostało nic tylko się odkryć i jeszcze powalczyć. Przez to wpadła trzecia i tak skończyła się nasza przygoda z Pucharem Polski, uważam, że bardzo udana przygoda.
Bartłomiej Konieczny: – Cóż mogę teraz powiedzieć. Nic tylko same niecenzuralne słowa przychodzą na myśl, a tego tutaj wypowiedzieć nie mogę. Musimy ochłonąć, potrzebny nam jest teraz naprawdę kubeł zimnej wody. Nie zgodzę się z tym, że to Stilić i Rudnevs zagrali jakoś wyjątkowo, to nasz błąd i bramka na 1:2 zadecydowała. Potem ta druga, no coś nieprawdopodobnego. Ja jeszcze w to chyba nie wierzę…
Maciej Rogalski: – Zabrakło konsekwencji w defensywie, to zaważyło na porażce. Błędy w obronie, szybka kontra wykończona przez graczy Lecha i to był ten początek lawiny można powiedzieć. Niestety nie udało się dociągnąć tego znakomitego prowadzenia do końca. Widać że Lech zagrał do końca co się opłaciło – to naprawdę świetna drużyna. Uważam, że kontratak był perfekcyjnie przygotowany, takie akcje można do znudzenia pokazywać jako materiał szkoleniowy. Wielki szacunek za to dla gości. Wielka szkoda tego meczu.
Jarosław Królewski dementuje. Były bramkarz Jagiellonii nie trafi do Wisły
Był golkiper m.in. Korony Kielce, Lechii Gdańsk czy Jagiellonii Białystok – Zlatan Alomerović może wrócić do Polski. Serbowi pod koniec maja kończy się kontrakt i ma ofertę z kraju nad Wisłą.
Remis w Chorzowie. Ruch podzielił się punktami z Pogonią [WIDEO]
Ruch Chorzów nie zdołał dowieźć prowadzenia w ważnym dla układu tabeli spotkaniu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki do końca. W efekcie obie drużyny dopisały sobie po jednym oczku.
Nowy piłkarz Śląska podsumował pierwsze tygodnie w klubie. „Jest znacznie spokojniej”
Spadkowicz z Ekstraklasy zimą dokonał wzmocnień, które znacznie przyczyniły się do dobrej formy w defensywie. O przejściu z ŁKS-u do Śląska w samych superlatywach wypowiedział się Michał Mokrzycki.