Na zakończenie 26. serii gier rosyjskiej ekstraklasy CSKA Moskwa zmierzyło się z Urałem Jekaterynburg. Gracze ze stolicy Rosji nie mieli w poniedziałek większych problemów i pokonali rywala 3:1.
CSKA – mimo nie najlepszej ostatnio postawy – było zdecydowanym faworytem starcia z 14. drużyną Premier Ligi. Urał tymczasem miał nadzieję na zdobycie choć jednego punktu, ale – jak się później okazało – były one płonne.
Strzelanie rozpoczął w pierwszej części gry Bibras Natkho, który pewnie wykorzystał rzut karny. Przewaga gospodarzy nie podlegała dyskusji, dlatego gracze z Moskwy zdobyli kolejne dwa gole. Ich autorami byli Georgi Milanov oraz Ałan Dzagojew.
Pod koniec starcia trafienie honorowe zaliczył Aleksandr Sapieta. Nie zmieniło to jednak faktu, że trzy punkty zostały w Moskwie. Po 26. kolejkach popularne Konie plasują się na trzecim miejscu w tabeli.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.