Franciszek Smuda, ku dużemu zaskoczeniu środowiska, zdecydował się na powołanie Patryka Małeckiego do kadry, mimo że wcześniej zapowiadał pominięcie piłkarza Wisły. – Chcę udowodnić, że jestem potrzebny – mówi Mały.
Piłkarz w rozmowie z dziennikarzami Super Expressu przyznaje, że tuż po przyjeździe na zgrupowanie odbył poważną rozmowę z selekcjonerem. Nie chciał jednak zdradzić szczegółów pogawędki. – Po prostu spokojnie porozmawialiśmy, trener przekazał mi pewne uwagi, które wziąłem do siebie i postaram się zmienić swoje postępowanie – zapowiada Małecki, który liczy, że na stałe przebije się do składu reprezentacji.
Małecki w Wiśle Kraków pełni rolę skrzydłowego. Na jego pozycji w reprezentacji występuje jednak sam kapitan, Jakub Błaszczykowski. Małecki zapowiada mimo wszystko, że może występować na każdej pozycji. Kto wie w takim razie, czy nie będzie musiał nawet zastąpić w pierwszym meczu Roberta Lewandowskiego, który wciąż narzeka na ból nogi.
Kolejny klub zainteresowany Robertem Lewandowskim. Kandydat na prezydenta klubu złożył ofertę
Kontrakt Roberta Lewandowskiego z Barceloną wygasł wraz z końcem sezonu. Kapitan reprezentacji Polski wciąż nie ma nowego pracodawcy, a zagraniczne media przedstawiają nowe informacje w sprawie jego przyszłości.