– Na pewno szkoda, że nie udało nam się wygrać, bo graliśmy u siebie. Zabrakło bramki – podsumował grę Widzewa Łódź w meczu z Arką Gdynia Mindaugas Panka.
Widzew podejmował przed własną publicznością graczy z Gdyni i zdołał jedynie wywalczyć punkt, bezbramkowo remisując. – Ciężko było się przebić przez defensywę rywala. Nie ma co zrzucać winy na brak kondycji związany z meczami reprezentacyjnymi. Cała Europa tak gra – stwierdził Panka, odrzucając sugestię, jakoby on i jego koledzy byli zmęczeni wtorkowymi meczami w kadrach swoich drużyn narodowych.
Panka odniósł się również do gry swojego kolegi z zespołu, Darvidasa Sernasa, którego dyspozycja w ostatnich meczach nie była najlepsza. – Sernas robił dziś wszystko, żeby drużyna wygrała. Miał swoje okazje, szkoda, że nie udało się ich wykorzystać – podsumował piłkarz Widzewa.
Arka wypuściła zwycięstwo. Colak ratuje Legię dwoma golami w końcówce
Legia Warszawa w dramatycznych okolicznościach uratowała punkt. Gdy wydawało się, że Arka dowiezie zwycięstwo do końca, w doliczonym czasie gry do siatki trafił Antonio Colak.
Bramka Rusyna! Arka prowadzi z Legią już 2:0 [WIDEO]
Wygląda na to, że pogrążona w kryzysie Legia Warszawa po raz drugi na wiosnę będzie musiała przełknąć gorycz porażki. „Wojskowi” przegrywają już dwoma golami z Arką Gdynia.
Siemieniec skomentował rekordowy transfer Jagiellonii. „Pasuje do naszej koncepcji”
Jagiellonia Białystok pobiła swój rekord transferowy, wykupując Kajetana Szmyta z Zagłębia Lubin. Sprowadzenie byłego młodzieżowego reprezentanta Polski skomentował szkoleniowiec „Dumy Podlasia” Adrian Siemieniec.