Goran Pandew golem strzelonym w 88. minucie rewanżowego spotkania 1/8 finału Ligi Mistrzów z Bayernem Monachiium zapewnił Interowi awans do ćwierćfinału. Jak przyznał po meczu Macedończyk, był to najważniejszy gol w jego karierze.
– Piłka nożna to bardzo nieprzewidywalna rzecz, dlatego wierzyłem, że możemy osiągnąć dobry rezultat. W drugiej połowie zagraliśmy znakomicie i udało nam się awansować – mówił po meczu Pandew.
– Ten gol był najważniejszym trafieniem w mojej karierze. Ważniejszym nawet od bramki strzelonej podczas Klubowych Mistrzostw Świata – przyznał piłkarz. – Dedykuję go mojej rodzinie, kolegom z zespołu, całemu klubowi i wszystkim kibicom. Odpłaciłem im za to, że zawsze we mnie wierzyli.
– Po pierwszej połowie nikt w nas nie wierzył. Tylko my wierzyliśmy w siebie, bo jesteśmy Interem – podkreślił Macedończyk.
Media: Ronaldo wróci do Sportingu? Spekulacje trwają
Portugalczyk może wrócić do swojego pierwszego zawodowego klubu w karierze. Mimo tego, że stosunki zawodnika z Al-Nassr się ociepliły, tak media wciąż donoszą, że żywa legenda może wrócić do stolicy kraju z Półwyspu Iberyjskiego.