Szwedzki trener Thomas Lagerlof dla „PN”: Gdyby mecz odbył się tydzień temu, Polska byłaby zdecydowanym faworytem [ROZMOWA]
Thomas Lagerloef przez blisko sześć lat do spółki z Kimem Bergstrandem prowadził Djurgardens, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju w 2019 roku. Na przestrzeni lat współpracował między innymi z Jesperem Karlstroemem, Isakiem Hienem, Samuelem Dahlem czy Lucasem Bergvallem. W 2024 roku trenerski duet był przymierzany do przejęcia reprezentacji Szwecji. Jak dzisiaj 54-letni szkoleniowiec widzi naszych rywali?
Trudno odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. Mamy całkiem niezłych zawodników, zwłaszcza w formacji ofensywnej, ale pod wodzą poprzedniego selekcjonera drużyna stosowała bardzo trudny styl gry, co doprowadziło do katastrofalnych rezultatów. Po zaledwie trzech meczach o stawkę pod wodzą Grahama Pottera nie mamy zbyt wielu danych, choć przeciwko Ukrainie wyglądaliśmy znacznie lepiej.
PRZEBŁYSKI
Co jest największą siłą Szwecji?
Największą siłę mamy w ofensywie, a przeciwko Ukrainie przejścia z fazy obrony do ataku były naszą najmocniejszą bronią. Patrząc historycznie, Szwecja zawsze była najlepsza, gdy miała silnego ducha zespołowego i trzymała się razem na boisku. W ostatnim meczu po raz pierwszy od bardzo dawna mogliśmy dostrzec przebłyski tego.
A problemy?
W ostatnich latach gra w defensywie stanowiła dla nas duży problem. Szczególnie zespół miał problem z kontratakami i w ten sposób stracił wiele bramek.
WYRWA W OFENSYWIE
Która formacja jest najlepsza, a która najsłabsza?
Trudno powiedzieć, biorąc pod uwagę tak krótki czas pod wodzą Pottera, i myślę, że trener może nawet zmienić formację w zależności od dostępności zawodników, bo problemów trochę ma.
Którego zawodnika będzie najbardziej brakowało?
Chociaż nie zawsze prezentował się najlepiej w reprezentacji, trudno wskazać innego piłkarza niż Aleksander Isak. To czołowy napastnik na arenie międzynarodowej, którego brakowałoby w niemal każdej drużynie. Jednak w zależności od tego, jak potoczy się mecz z Polską, może się okazać, że utrata Isaka Hiena – kontuzjowanego w meczu z Ukrainą – będzie miała kluczowe znaczenie.
OPTYMIZM W NARODZIE
Co zmieniło się po zmianie trenera?
Największą zmianą jest zdecydowanie podejście do gry w defensywie. Za poprzedniego trenera obowiązywało krycie indywidualne na całym boisku. Teraz drużyna wróciła do bardziej strefowego podejścia, które lepiej pasuje do gry Szwecji, gdy odnosiła sukcesy w przeszłości.
Jakie jest podejście Szwecji do meczu z Polską?
W Szwecji po zwycięstwie z Ukrainą wszystko zmieniło się w kwestii postrzegania reprezentacji. Przed tym meczem było naprawdę fatalnie, ale teraz ludzie są bardzo optymistycznie nastawieni i z niecierpliwością czekają na jutrzejszy mecz.
ELEKTRYZUJĄCA ATMOSFERA
Czy mecz sprzed czterech lat będzie miał jakiekolwiek znaczenie w kontekście rozgrywek?
Moim zdaniem nie.
Kto jest lepszym napastnikiem – Viktor Gyokeres czy Robert Lewandowski?
Oczywiście Lewandowski ma za sobą o wiele dłuższą karierę niż Gyokeres, ale w tej chwili można śmiało twierdzić, że są na podobnym poziomie.
Jakiej atmosfery można spodziewać się na Strawberry Arenie?
Energia na stadionie oczywiście będzie się zmieniać w zależności od przebiegu meczu, ale biorąc pod uwagę nową wiarę kibiców w szwedzką drużynę i wyprzedany stadion, atmosfera powinna być elektryzująca od samego początku.
Kto jest faworytem?
Gdyby mecz odbył się tydzień temu, Polska byłaby zdecydowanym faworytem w tego meczu. Ale teraz, z nową pewnością siebie Szwecji i faktem, że mecz odbędzie się w Sztokholmie, powiedziałbym, że stosunek szans dla Szwecji wynosi około 60 do 40.
Co brak kwalifikacji może oznaczać dla Szwecji?
Szwecja nie zakwalifikowała się ani na mistrzostwa świata w 2022 roku, ani na Euro 2024. Brak kwalifikacji po raz trzeci z rzędu byłby oczywiście ogromnym rozczarowaniem, a finansowo katastrofą dla szwedzkiej federacji piłkarskiej.
Ważna zmiana UEFA w meczach barażowych! Gospodarze nie będą już losowani
UEFA zmieniła zasadę przewagi meczu domowego w barażach dla najważniejszych turniejów rangi międzynarodowej. Od teraz przewagę będzie mieć drużyna z pierwszego koszyka.
Oficjalnie: Reprezentacja Hiszpanii ogłosiła kadrę na mundial! Mistrzowie Europy bez zawodników Realu
La Furia Roja podała 26-osobową kadrę na zbliżający się wielkimi krokami mundial w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Na liście nie ma żadnego piłkarza z Realu Madryt.