W ogólnej opinii Spartak Moskwa dysponuje większym potencjałem sportowym od Legii Warszawa. – Naszym atutem jest organizacja gry – powiedział Jakub Wawrzyniak przed starciem z Rosjanami.
Obrońca polskiego zespołu docenia rywala z Moskwy, ale widzi również zalety swojej drużyny. – Rosjanie dysponują dużą siłą w ofensywie, ale w dwumeczu z Turkami pokazaliśmy, że nasza organizacja gry stoi na wysokim poziomie. Wiem, że zagram przeciwko Ari’emu. To wymagający rywal, ale poradzę sobie z nim. Kibice widzą w naszej grze wiele pozytywów i uważają, ze Spartak jest w naszym zasięgu. Zgadzam się, że w dwóch spotkaniach poradzimy sobie. Jesteśmy pełni pokory i nie lekceważymy rywala, ale znamy swoją wartość – zaznaczył Jakub Wawrzyniak.
W pierwszym spotkaniu dużym atutem Legii powinien być doping kibiców. – Liczę, że kibice, tak jak zawsze, będą naszym 12. zawodnikiem i pomogą w wywalczeniu awansu – zakończył Wawrzyniak.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.