Talizman FC Barcelony w postaci Wojciecha Szczęsnego działa. Zgodnie z zasadą, FC Barcelona z nim w składzie wygrywa, a sam bramkarz nie miał zbyt wiele pracy.
Zgodnie z oczekiwaniami, Wojciech Szczęsny rozpoczął mecz przeciwko Borussii Dortmund od pierwszej minuty. Polski bramkarz w ostatnim czasie prezentuje się na tyle pewnie i solidnie, że Hansi Flick nie widzi potrzeby rotacji na tej pozycji.
W spotkaniu z Borussią Dortmund Szczęsny miał niewiele pracy. W pierwszej połowie kilkukrotnie interweniował po uderzeniach rywali, jednak żaden z tych strzałów nie stanowił realnego zagrożenia. Bramkarz FC Barcelony poradził sobie z nimi bez większych problemów.
Po zmianie stron ofensywa BVB była bezbarwna, co skutkowało brakiem celnych uderzeń na bramkę Szczęsnego.
Wraca sprawa zachowania Prestianniego. UEFA podjęła decyzję
W 1/16 finału tej edycji Ligi Mistrzów doszło do spięcia Viniciusa z Gianluką Prestiannim, w którym ten drugi miał znieważyć Brazylijczyka. Zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie.