Jean-Pierre Nsame został nowym napastnikiem Legii Warszawa. Trzykrotny król strzelców szwajcarskiej Super League został wypożyczony na rok z opcją pierwokupu.
Legia nie próżnuje na rynku transferowym. Wojskowi pozyskali już czwartego piłkarza tego lata. Do Luquinhasa, Claude Goncalvesa i Kacpra Chodyny dołączył właśnie napastnik Jean-Pierre Nsame.
Z 31-letnim Kameruńczykiem przy Łazienkowskiej wiążą duże nadzieje. Nsame to były gwiazdor szwajcarskiej Super League. W barwach Young Boys Berno zanotował łącznie aż 140 goli i 39 asyst w 242 meczach. Trzykrotnie został królem strzelców ligi.
Ostatni okres po odejściu z zespołu mistrzów Szwajcarii nie był jednak dla niego udany. Przez pół roku dla włoskiego Como, które wywalczyło awans do Serie A, rozegrał zaledwie 8 spotkań bez żadnej zdobyczy bramkowej.
Legioniści pozyskali Nsame na zasadzie rocznego wypożyczenia do końca sezonu 2024/25. Wojskowi zagwarantowali sobie opcję pierwokupu.
– „Jean-Pierre Nsame jest bramkostrzelnym napastnikiem, wielokrotnie był najlepszym strzelcem w mocnej lidze szwajcarskiej. Liczymy na to, że w PKO Bank Polski Ekstraklasie będzie robił to w podobny sposób” – powiedział dyrektor sportowy Legii Jacek Zieliński. – „Zainteresowaliśmy się nim już rok temu. Nsame wpisuje się w profil zawodnika, którego potrzebujemy. Zależało nam na pozyskaniu napastnika, ponieważ naszym wyjściowym ustawieniem będzie formacja z dwoma takimi piłkarzami. W tym ustawieniu rola ich i wahadłowych będzie kluczowa. Musimy mieć dużą i mocną konkurencję przy naszym sposobie gry” – dodał.
Zmiana bramkarza na mecz o utrzymanie? To bardzo możliwe
Już jutro odbędzie się spotkanie, które zdecyduje o dalszym losie Lechii Gdańsk w PKO BP Ekstraklasie. Wygląda na to, że gdański klub wystawi w tym spotkaniu innego bramkarza.
Kadencja Dariusza Banasika w roli szkoleniowca żółto-niebieskich nie potrwa zbyt długo. Po zakończeniu sezonu 52-latek opuści spadkowicza z Ekstraklasy.
Nowe wieści ws. wykupu Palmy. Lech musi niebawem podjąć decyzję
Luis Palma jest jednym z architektów mistrzostwa Polski zdobytego przez Lecha Poznań w tym sezonie. Władze Kolejorza niebawem podjąć będą musiały decyzję ws. przyszłości błyskotliwego skrzydłowego.