Oceny po meczu Polska – Islandia. Najlepszy Lewy, najgorszy Szukała
Za nami towarzyskie spotkanie Polska – Islandia. Przyjrzeliśmy się grze podopiecznych trenera Adama Nawałki i wystawiliśmy im stosowne noty. Kto był najlepszy, a kto najgorszy?
To było wielkie spotkanie w wykonaniu Roberta Lewandowskiego (foto: Ł. Skwiot)
Oceny PilkaNożna.pl po meczu Polska – Islandia (skala 1-6, gdzie „1″ – występ poniżej wszelkiej krytyki, a „6″ – klasa światowa):
Wojciech SZCZĘSNY (3,5) – W pierwszej połowie praktycznie bezrobotny. Przy rzucie karnym nie miał żadnych szans, a poza tym nie miał okazji, by wykazać się swoimi umiejętnościami. Po zmianie stron był sprawdzany zdecydowanie częściej i zanotował na swoim koncie kilka niezłych interwencji. Jakub WAWRZYNIAK (2,0) – To właśnie po jego błędzie została zainicjowana akcja, która zakończyła się rzutem karnym dla Islandczyków. Co ważne, sama jedenastka została podyktowana po bezpośrednim starciu defensora Lechii z rywalem. Słabe spotkanie w jego wykonaniu. Łukasz SZUKAŁA (1,5) – Z pary naszych stoperów, Szukała po raz kolejny okazał się gorszy od Kamila Glika. Momentami niepewny, nerwowy w swoich interwencjach. Trudno stwierdzić, by wnosił do naszego zespołu tak potrzebny na tej pozycji spokój. To właśnie on popełnił katastrofalny błąd, który spowodował, że Islandczyk znalazł się w sytuacji sam na sam ze Szczęsnym i zdobył gola.
Kamil GLIK (3,0) – Poprawy występ naszego najlepszego obrońcy. Solidny, jak zawsze nieustępliwy i trudny do przejścia przez przeciwka.
Łukasz PISZCZEK (3,0) – Długimi momentami niewidoczny, jednak w obronie zagrał poprawnie. Co więcej, to właśnie jego dośrodkowanie zainicjowało akcję, po której naszej drużynie udało się strzelić drugiego gola. To na pewno podwyższa jego notę.
Grzegorz KRYCHOWIAK (3,5) – Porządny występ naszego pomocnika. O ile w Sevilli Krychowiak potrafi bardzo umiejętnie dyktować tempo gry swojej drużyny, o tyle podczas meczu z Islandią zaprezentował się nieco słabiej. Zanotował jedną poważną stratę, jednak jego prostopadłe podanie do Lewandowskiego z końcówki był wyborne, dzięki czemu nasz kapitan mógł zdobyć gola. Piotr ZIELIŃSKI (3,5) – Otrzymał szansę od pierwszej minuty i gdyby Adam Nawałka miał mniej cierpliwości, to Zieliński na drugą połowę już by nie wyszedł. Na szczęście selekcjoner zaufał pomocnikowi Empoli i dobrze, bo to właśnie on zanotował na swoim koncie asystę przy trafieniu Grosickiego i po przerwie był zdecydowanie bardziej aktywny. Całkowicie inny zawodnik od 46. minuty.
Kamil GROSICKI (3,5) – Jeden z najbardziej aktywnych piłkarzy w naszym zespole. Wyróżniał się na tle kolegów, szarpał – momentami nieco bez głowy – ale zawsze. Na początku drugiej połowy doprowadził do wyrównania.
Arkadiusz MILIK (3,5) – Bardzo aktywny, dobrze współpracujący z Lewandowskim i Grosickim. Jest w formie i chociaż nie zdoła się wpisać na listę strzelców, to na pewno zapisze to spotkanie po stronie plusów.
Jakub BŁASZCZYKOWSKI (bez oceny) – Dużo sobie obiecywaliśmy po jego występie, jednak Kuba wytrwał na boisku zaledwie kilka minut. Przy jednym z dryblingów Błaszczykowski doznał kontuzji mięśniowej i musiał zostać zmieniony przez Macieja Rybusa.
Robert LEWANDOWSKI (4,5) – Mecz towarzyski, jednak Lewandowski nie odpuszczał ani na moment. Przez cały czas ciężko pracował i dawał sporo jakości w naszych ofensywnych poczynaniach. W końcówce postawił stempel pod swoim występem, zdobywając dwa gole. „Lewy” znaczy kapitan. Rezerwowi:
Maciej RYBUS (3,0) – W pierwszej połowie grał na skrzydle, w drugiej został przesunięty na lewą obronę. W obu przypadkach radził sobie solidnie, jednak nie było w tym błysku. Rybus utrzymał swój niezły poziom z poprzednich meczów kadry.
Bartosz KAPUSTKA (3,5) – Młody pomocnik Cracovii zanotował wejście smoka. Kilkadziesiąt sekund po pojawieniu się na boisku, idealnie znalazł się w polu karnym rywali i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza, a kilkanaście minut później miał swój udział przy trafieniu Roberta Lewandowskiego. Wniósł sporo ożywienia w naszej grze ofensywnej, jednak pracował także w obronie.
Krzysztof MĄCZYŃSKI (2,5) – Wszedł na boisko w drugiej połowie i chociaż miało sporo czasu, niczego szczególnego nie pokazał.
Karol LINETTY (bez oceny) – Przebywał na boisku zbyt krótko, by zostać oceniony.
Mariusz STĘPIŃSKI (bez oceny) – Przebywał na boisku zbyt krótko, by zostać ocenionym.
Artur SOBIECH (bez oceny) – Wszedł na boisko na kilkadziesiąt ostatnich sekund.
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.