Oceniamy piłkarzy Królewskich za mecz o Superpuchar Europy
Cały Real. Przed przerwą pozwolił Atalancie się wyszumieć, po niej kilka razy zaczarował publiczność i zgarnął kolejne trofeum do gabloty. Ale do optymalnej dyspozycji jeszcze Królewskim trochę brakuje stąd i oceny umiarkowane.
Thibaut Courtois – 4. Za wiele pracy nie miał, ale obrona główki Pasalicia tuż po przerwie jasno dowodzi czemu jest jedynką w Realu.
Dani Carvajal – 3. Solidny występ, ale bez fajerwerków. Stać go na dużo więcej.
Eder Militao – 3. Przed przerwą trafił w poprzeczkę…własnej bramki. Nieprzekonujący w wyprowadzaniu, ale mający alibi w osobie Rudigera obok.
Antonio Rudiger – 5. Profesor. Absolutnie nie do przejścia, a kiedy rusza do przodu przeciwnicy drżą. Tyle że w tym drugim aspekcie tym razem bez konkretnych efektów.
Ferland Mendy – 3. Podobnie jak Carvajal.
Federico Valverde – 5. Obserwować go było wielką przyjemnością. Znakomicie dysponowany. Wychodziło mu prawie wszystko i był wszędzie gdzie było trzeba. Także przed pustą bramką po dograniu Viniciusa.
Aurelien Tchouameni – 3. Schodził między obrońców, pracował, swoją robotę zrobił.
Rodrygo – 3. Rozkręcał się wolno jak cały Real, ale przy drugim golu udział zaliczył.
Jude Bellingham – 4,5. Wybrany piłkarzem meczu, niewątpliwie zwłaszcza po przerwie brał na siebie ciężar, ciągnął Real do przodu, asystował przy drugim golu, ale w naszej ocenie miał Real w swoich szeregach lepszych w tym meczu piłkarzy.
Vinicius Junior – 4. Trochę się rozkręcał, przed przerwą nie mógł się przebić, ale po niej trochę potańcował. Piękna asysta przy bramce Valverde
Kylian Mbappe – 4. Czego chcieć więcej w debiucie? Aktywny, szukający gry, głęboko się cofający. Kilka sztuczek technicznych i piękny gol. Ale stać go na jeszcze dużo więcej.
REZERWOWI
Luka Modrić – 3. Bez wątpienia liczył na więcej grania, ale po wejściu kilkoma zagraniami pokazał, że wciąż jest graczem wielkiego formatu.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.
Portugalczycy ocenili występ polskiego trio z Porto w meczu z Estorilem
FC Porto pokonało wczoraj Estoril 3:1 i umocniło się na pozycji lidera ligi portugalskiej. Trener Francesco Farioli postawił na tercet reprezentantów Polski od pierwszej minuty. Jak zagrali Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski?