Eddie Nketiah podpisał nowy kontrakt z Arsenalem. Na jego mocy wychowanek Kanonierów zostanie na Emirates Stadium do 2027 roku.
Nketiah zostaje na Emirates Stadium. (fot. Reuters)
Kilka miesięcy temu taki scenariusz wydawał się mało prawdopodobny. Poprzednia umowa 23-latka obowiązywała do końca czerwca bieżącego roku, a pragnący regularnych występów Anglik był zdecydowany na zmianę barw. Jego optykę zrewolucjonizowała dopiero końcówka ubiegłego sezonu, w której był podstawowym napastnikiem drużyny i w 8 meczach zdobył 7 bramek.
Nketiah nie narzekał na brak zainteresowania ze strony innych klubów – zarówno z Premier League, jak i Bundesligi – ale ostatecznie zdecydował się zostać w miejscu, które zna jak własną kieszeń. W końcu z Arsenalem związany jest od 14. roku życia.
Nowy kontrakt Anglika będzie obowiązywał do 2027 roku. Od przyszłego sezonu napastnik będzie występował z numerem 14. Dla Kanonierów jest on szczególnie ważny, wszak w przeszłości nosił go legendarny Thierry Henry.
Mimo zagwarantowania sobie dalszych usług świadczonych przez Eddiego Nketiaha, Arsenal zamierza tego lata sprowadzić nowego napastnika. Jak wpłynie to na rolę i liczbę szans wychowanka?
Oto następca Guardioli w Manchesterze City? Jeszcze niedawno prowadził innego angielskiego giganta
Kontrakt Pepa Guardioli z Obywatelami jest ważny do połowy 2027 roku. Niewykluczone jednak, że do rozstania dojdzie szybciej i hiszpański taktyk opuści Etihad Stadium już po zakończeniu tego sezonu. Włodarze Manchesteru City rozglądają się za jego następcą.
Argentyński trener podgrzewa plotki. „Czułem się tam jak w domu”
W obliczu desperackiej walki o utrzymanie w Premier League, kibice Tottenhamu Hotspur marzą o powrocie do północnego Londynu, Mauricio Pochettino. Okazuje się, że Argentyńczyk ma podobne marzenia.
To byłaby bomba transferowa. Manchester City chce gwiazdę The Blues
Jednym z priorytetów transferowych Obywateli na najbliższe okno transferowe jest wzmocnienie środka pola. W kręgu ich zainteresowań znalazł się Enzo Fernandez.