Nietypowa wstrzemięźliwość. Piast Gliwice zremisował z GKS-em Katowice
Piast Gliwice zremisował z GKS-em Katowice. W meczu 32. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol.
To nietypowe zjawisko dla tych drużyn. W 2026 roku w starciach z udziałem Gliwiczan padało dotąd średnio 3,07 goli – najwięcej w lidze. W ostatnich czterech potyczkach, w których uczestniczyli Katowiczanie, trafień było 19 (średnio 4,8). A dziś 0.
Nie to, że szans na umieszczenie piłki w siatce nie było. W 20. minucie podwójną interwencją musiał popisać się Rafał Strączek, zatrzymując strzały Jasona Lokilo i Quentina Boisgarda. W 63. groźnie zza pola karnego uderzył Eman Marković, ale dobrze spisał się Dominik Holec. Słowak błysnął też w 73., powstrzymując Arkadiusz Jędrycha oraz Ilję Szkurina.
GKS Katowice nie wykorzystał szansy na awansowanie na pozycję wicelidera tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zajmuje piąte miejsce.
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczów
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.
„Brakuje nam elementów, które pozwolą grać na wysokim poziomie przez 90 minut”. Trener Rakowa po kolejnej porażce
Raków Częstochowa zaliczył kolejną porażkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Trener Medalików na pomeczowej konferencji zaznaczył swoją świadomość odnośnie problemów zespołu.