Niemcy kupili sobie prawa do mundialu w 2006 roku?
Czy Niemcy kupili sobie prawa do organizacji mistrzostw świata w 2006 roku? Taki właśnie scenariusz kreśli dziennik „Der Spiegel”, który odkrywa kulisy kolejnej afery korupcyjnej z działaczami FIFA w rolach głównych.
Z informacji mediów wynika, że oprócz oficjalnej oferty, Niemcy mieli w zanadrzu także 10,3 miliona franków szwajcarskich, które przeznaczyli na korumpowania delegatów, którzy następnie głosowali za poszczególnymi kandydaturami. Co ciekawe, pieniądze te miały zostać pożyczone od Adidasa, znanej firmy o niemieckim rodowodzie i umieszczone na specjalnym rachunku bankowym.
„De Spiegel” donosi, że łapówki zostały przeznaczone na opłacenie działaczy pochodzących z czterech azjatyckich federacji. To właśnie dzięki ich głosom, Niemcy zdołali wyprzedzić w wyścigu po mundial Republikę Południowej Afryki, która ostatecznie zorganizowała turniej w 2010 roku. W całą aferę zamieszane miały być takie osoby jak Franz Beckenbauer, Wolfgang Niersbach czy Robert Louis-Dreyfus, zmarły szef koncernu Adidas.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.