Niels Frederiksen nie wytrzymał po porażce Lecha! „Pier***ona czwarta przerwa”
Lech Poznań przegrał 2:3 z Rayo Vallecano w 3. serii gier Ligi Konferencji. Trener Niels Frederiksen nie krył zdenerwowania po tym meczu.
Duma Wielkopolski prowadziła 2:0 po pierwszej połowie, ale finalnie rywale odwrócili losy meczu. Decydujący gol padł w 94. minucie rywalizacji.
Szkoleniowiec panujących mistrzów Ekstraklasy zwrócił też uwagę na decyzję sędziów, która zakończyła się ukaraniem go żółtą kartką. Konkretnie chodzi o moment, gdy arbitrzy opóźnili zmiany w zespole Kolejorza.
Zostały one przeprowadzone dopiero po golu Rayo, a Frederiksen oczekiwał, że dojdzie do nich wcześniej. Tak komentował całą tę sytuację.
– Byłem wściekły. Nigdy w życiu nie miałem takiej sytuacji. Była jedna, druga przerwa. Potem trzecia, i pierd***ona czwarta przerwa. Nigdy czegoś takiego nie przeżyłem.
Jeśli chodzi o zmiany Luisa Palmy i Mikaela Ishaka, to potrzebowaliśmy nieco więcej energii i mieliśmy wrażenie, że rywale zamknęli nas nieco zbyt mocno, więc chcieliśmy dodać szybkości, by szukać swoich szans. Zmiana Kornela Lismana była spowodowana z kolei zmianami taktycznymi, a nie tym, że miałem jakieś uwagi do gry zawodnika. Drużyna zawsze będzie ważniejsza niż pojedynczy piłkarze, przeszliśmy na grę pięcioma obrońcami, bo chcieliśmy lepiej radzić sobie z dośrodkowaniami z bocznych stref i dłużej utrzymywać się przy piłce – stwierdził 55-latek.
Źródło: Lech Poznań, Dawid Dobrasz
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Jurek
7 listopada, 2025 16:28
Wyniki Lecha katastrofalne i Duńczyk dalej to ma ciągnąć ?
Lech zmierzy się z Szachtarem w Turcji? Ukraińska drużyna nie chce grać w Polsce
Wiadomo, że w 1/8 finału Ligi Konferencji Lech Poznań zmierzy się z Szachtarem Donieck. Nie wiadomo jednak, gdzie odbędzie się mecz, w którym wystąpi w roli gościa.
Wyniki Lecha katastrofalne i Duńczyk dalej to ma ciągnąć ?