Trzy zmiany w składzie na mecz Polski ze Szwecją? Jedna jest niemal pewna!
Polska już w najbliższym wtorek o godzinie 20:45 zmierzy się ze Szwecją w finale baraży o awans do MŚ. Jaki będzie skład Biało-Czerwonych?
Z informacji przekazanych przez serwis TVP Sport wynika, że w wyjściowej „jedenastce” Polaków może dojść do trzech roszad względem ostatniego spotkania naszego zespołu narodowego przeciwko Albanii na PGE Narodowym.
Pierwszą zmianą byłoby zastąpienie Tomasza Kędziory przez kogoś z duetu Jan Ziólkowski i Przemysław Wiśniewski. Na ławce rezerwowych potyczkę miałby też rozpocząć Filip Rózga W jego miejsce pojawiłby się jeden z pary Jakub Moder oraz Bartosz Slisz.
Wciąż najbardziej prawdopodobną zmianą jest powrót Nicoli Zalewskiego do podstawowego ustawienia. Skrzydłowy Atalanty Bergamo nie zagrał przeciwko Albanii, ponieważ pauzował za żółte kartki z meczów eliminacyjnych. Teraz jest już dostępny do dyspozycji Jana Urbana i za pewne zastąpi Michała Skórasia.
Źródło: TVP Sport
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Karol
30 marca, 2026 17:05
W meczu z Albanią tacy piłkarze jak Kędziora,Rózga, Skóraś potwierdzili,że na dziś nie mają formy ale i umiejętności na potrzeby reprezentacji.Czy Jan Urban nie wiedział przed meczem, dlaczego w meczu ze Szwecją boi się wystawić Oskara Pietuszewskiego od początku meczu.
Karol
31 marca, 2026 07:49
Dlaczego Jan Urban nie wierzy w talent i możliwości Oskara Pietuszewskiego.Dlaczego upiera się na grę w obronie tylko trzema obrońcami.
W meczu z Albanią tacy piłkarze jak Kędziora,Rózga, Skóraś potwierdzili,że na dziś nie mają formy ale i umiejętności na potrzeby reprezentacji.Czy Jan Urban nie wiedział przed meczem, dlaczego w meczu ze Szwecją boi się wystawić Oskara Pietuszewskiego od początku meczu.
Dlaczego Jan Urban nie wierzy w talent i możliwości Oskara Pietuszewskiego.Dlaczego upiera się na grę w obronie tylko trzema obrońcami.