Marc Gual to były napastnik Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa, który latem 2025 roku przeszedł do Rio Ave. Jak się okazuje, zimą 30-letni Hiszpan był obserwowany przez polski klub.
Gual, po transferze z Legii do Rio Ave, ma za sobą bardzo trudne miesiące. Początkowo dostawał szanse w nowym klubie (11 meczów, 243 minuty, 1 gol), ale ostatni raz pojawił się na boisku… 30 listopada.
Hiszpan ma kontrakt do 2028 roku, ale A Bola pisze, że lato powinno przynieść nowe wieści i zmianę otoczenia. Według wspomnianego serwisu, w styczniu Gual był łączony z klubami cypryjskimi i Górnikiem Zabrze. Nie było jednak możliwości, aby odszedł do żadnego z tych miejsc w minionym oknie transferowym, biorąc pod uwagę, że nie można reprezentować trzech zespołów w tym samym sezonie.
11-1 robi wrażenie
Niech lepiej zostanie tam gdzie jest z tak wykręconymi statystykami.Zoztań tam, zostań tam.
Piłkarz klasy średniej pasujący umiejętnościami do drugiej połówki ekstraklasy.