Pierwszym klubem Bundesligi, który rozpoczął przygotowania do sezonu 2011-12 jest absolutny beniaminek – FC Augsburg. Piłkarzy Josa Luhukaya podczas treningu spotkała bardzo miła niespodzianka.
Na trybunach Rosenaustadion zasiadło bowiem aż 2500 kibiców. Jeszcze nigdy w historii klubu z Augsburga zwykłe zajęcia treningowe nie miały aż tak licznej widowni. Zawodników beniaminka bardzo to ucieszyło – wsparcie kibiców w nowym sezonie będzie niezwykle ważne. Wszyscy w Augsburgu zdają sobie bowiem sprawę, że jedynym celem będzie pozostanie w Bundeslidze. – Od dziś zaczyna się walka o utrzymanie – powiedział Andreas Rettig. Po chwili bardzo ciekawie dodał – Chcemy należeć do grona najlepszych dwudziestych klubów w Niemczech, czyli do osiemnastu pierwszoligowców i dwóch najlepszych drugoligowców. Mamy potencjał ku temu.
Czy słowa Rettiga oznaczają, że nikt w Augsburgu nie będzie robił tragedii z ewentualnej degradacji i jeśli stanie się ona faktem, klub zrobi wszystko, by już po roku powrócić do elity?
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.