Argentyna pozostaje w grze podczas Copa America. Podopieczni Lionela Scaloniego ponownie nie zachwycili, jednak skromnie pokonując Katar (2:0) awansowali do ćwierćfinału.
Argentyna wygrała, ale na kolana ponownie nie rzuciła (fot. Łukasz Skwiot)
Argentyńczycy byli przed startem turnieju uważani – już tradycyjnie zresztą – za mocnego kandydata do złota. Dwa spotkania grupowe mocno zweryfikowały realną siłę „Albicelestes”, ponieważ w tym czasie udało się im wywalczyć zaledwie jeden punkt. Takie rezultaty oznaczały z kolei, że przed meczem z Katarem Leo Messi i spółka byli zainteresowanie wyłącznie zwycięstwem, jeśli chcieli zagrać w ćwierćfinale.
W Buenos Aires nikt nie wyobrażał sobie innego scenariusza od pewnej wygranej swoich piłkarzy, jednak Katarczycy – mimo, że na Copa America zaproszeni w roli gości – wcale nie zamierzali tanio skóry sprzedawać.
Szumne zapowiedzi to jedno, a realne możliwości, to zupełnie inna historia. I jak można było się spodziewać, Argentyna bardzo szybko narzuciła przeciwnikowi swoje warunki gry, otwierając wynik już w 4. minucie. Fatalny błąd pod własną bramką popełnił jeden z katarskich obrońców, który podał piłkę wprost pod nogi Lautaro Martineza, a ten mając przed sobą jedynie bramkarza. bez większych problemów trafił do siatki.
Wydawało się, że Argentyna pójdzie za ciosem, ale im dalej w mecz, tym „Albicelestes” coraz bardziej zwalniali tempo, dzięki czemu Katarczycy dostali miejsce na konstruowanie swoich akcji. Niewiele zresztą brakowało, by jeszcze w pierwszej połowie udało się im odpowiedzieć.
Argentyńczycy szukali drugiego gola, tak by uniknąć nerwówki w końcówce, jednak na boisku męczyli się okrutnie. Największe gwiazdy były niewidoczne, gra nie napawała optymizmem i zwycięstwo faworyta wcale nie było takie pewne jakby mogło się wydawać.
Lautaro Martínez has scored five goals for the Argentina National Team:
W końcówce Argentyna dopięła w końcu swego. Na indywidualny rajd zdecydował się Sergio Aguero, który dzięki świetnemu przyspieszeniu zgubił dwóch rywali i płaskim strzałem pokonał bramkarza. 2:0 i było wiadomo, że „Albicelestes” zameldują się w ćwierćfinale.
Stało się! Jakub Kamiński zmienia barwy klubowe! Transfer sfinalizowany
O Jakubie Kamińskim i możliwym transferze głośno było w ostatnich dniach. Pojawiało się kilka kierunków, jednak teraz wszystko zostało już sifnalizowane. Reprezentant Polski zmienia otoczenie!
Trener Chicago Fire schlebia Lewandowskiemu! „Przekonają się na własne oczy”
Robert Lewandowski oficjalnie został zaprezentowany nowym napastnikiem Chicago Fire. Sprawdź, jak o kapitanie reprezentacji Polski wypowiedział się jego nowy szkoleniowiec.