Brazylijczyk Neymar, wschodząca gwiazda reprezentacji Canarinhos, nie ukrywa swojego podziwu dla londyńskiej Chelsea. Choć piłkarz wciąż strzela bramki dla rodzimego Santosu, za sprawą Romana Abramowicza już niebawem może się to zmienić.
Neymar strzelił dwa gole w meczu towarzyskim Brazylii ze Szkocją i od razu zwrócił na siebie uwagę czołowych europejskich klubów. Nie był to zresztą pierwszy taki przypadek, bowiem brazylijski napastnik już od kilkunastu miesięcy jest bacznie obserwowany przez skautów największych drużyn na Starym Kontynencie.
W rozmowie ze Sky Sports News piłkarz stwierdził, iż z miłą chęcią skorzystałby z oferty Chelsea i przeniósł się na Stamford Bridge. – Chelsea to wspaniały klub. Spełnieniem marzeń dla każdego piłkarza byłaby gra dla The Blues. Jeśli pewnego dnia tak się stanie w przypadku mojej osoby, będę bardzo szczęśliwy – powiedział snajper Canarinhos zdradzając, że rok temu był bliski transferu do klubu z Londynu. – Usiedliśmy z przedstawicielami Chelsea oraz moją rodziną i doszliśmy do wniosku, że to jeszcze nie był odpowiedni dla mnie czas na transfer do Europy – podsumował Neymar.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.