Jednym z niekwestionowanych bohaterów starcia Lecha Poznań z Legią Warszawa był bramkarz „Wojskowych” Duszan Kuciak. Słowak popisał się kilkoma fantastycznymi interwencjami i uchronił swój zespół przed utratą bramki. Jego klasę docenił pomocnik Lecha, Rafał Murawski.
– Mieliśmy w tym spotkaniu mnóstwo sytuacji i powinniśmy ten mecz wygrać. Czasami jednak tak bywa – powiedział po meczu Murawski. – Bramkarz Legii miał swój dzień i wybronił, co mógł. Na pewno szkoda dwóch punktów. Dobre spotkanie, które każdemu mogło się podobać i oby więcej takich w lidze – dodał.
– Przez 90 minut mieliśmy kontrolę nad tym spotkaniem. Legia miała dwie sytuacje, ale to my dominowaliśmy i tym bardziej żałujemy, że nie udało się odnieść zwycięstwa – zakończył „Muraś”, który w meczu z Legią miał dwie bardzo dobre okazję do pokonania Duszana Kuciaka.
Gdy w 36. minucie czerwoną kartkę zobaczył Jeremy Blasco, wydawało się, że Lechia Gdańsk po raz pierwszy w Ekstraklasie zwycięży w Radomiu. Gra w osłabieniu przez prawie godzinę nie załamała jednak Radomiaka.
Gorąco na ławce Lechii! Starcie trenera z dyrektorem technicznym
W czasie meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy, między Radomiakiem Radom, a Lechią Gdańsk doszło do nietypowej sytuacji. Przy ławce rezerwowych słownie starli się trener z dyrektorem technicznym.