Motor Lublin z wyczekiwanym przełamaniem! Wisła Płock zrównana z ziemią
Jak przełamywać swoją niemoc, to właśnie w takim stylu. Motor Lublin po tygodniach marazmu pokonał Wisłę Płock aż 4:0 i uciekł od strefy spadkowej, znacząco zwiększając swoje szanse na utrzymanie się w lidze.
Spotkanie zapowiadało się równo, ale takiego rezultatu najprawdopodobniej nikt się nie spodziewał. Motor Lublin był bezlitosny dla gospodarzy i pokonał Wisłę Płock aż 4:0 w drugim, niedzielnym meczu 32. kolejki PKO BP Ekstraklasa.
Już w 7. minucie spotkania Motor objął prowadzenie po bramce Bartosza Wolskiego. Drugą bramkę jeszcze przed przerwą dołożył Kacper Czubak, który niezmiennie jest w grze o koronę króla strzelców tego sezonu.
W drugiej połowie Wisła Płock miała widoczną przewagę na murawie. Gospodarze byli częściej przy piłce i potrafili stworzyć okazje, ale Motor gorszy nie był i co ważne, pokazał dużo więcej konkretów. W 80. minucie Marek Bartos trafił na 3:0, a w samej końcówce spotkania decydującego gola na przypieczętowanie wyniku zdobył Fabio Ronaldo, dla którego to pierwsze ligowe trafienie od listopada ubiegłego roku.
Dzięki wygranej, Motor Lublin wskoczył aż na 9. miejsce i ma w tym momencie sześć oczek przewagi nad strefą spadkową. Dla Wisły to trzecia porażka z rzędu. Mimo to zespół Misiury jest na 7. lokacie.
Urban chce rewolucji w polskiej lidze. „Powinno na tym zależeć”
W ostatnim czasie wróciła dyskusja na temat zmian dotyczących liczby Polaków występujących w Ekstraklasie. Jan Urban jest zdania, że powinny zajść zmiany w tej kwestii.