Moskal zabrał głos po szalonym meczu. „To są sytuacje, których nie mogę zaakceptować”
Wieczysta Kraków pokonała Piasta Gliwice, ale niewiele brakowało, by roztrwoniła wysokie prowadzenie. Sytuację skomentował Kazimierz Moskal.
Do 87. minuty beniaminek PKO Bank Polski Ekstraklasy prowadził 4:0. Gdy sędzia zagwizdał po raz ostatni, wynik brzmiał jednak 4:3. Krakowianie odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo w najwyższej lidze, lecz Gliwiczanie napędzili im strachu.
– Do 80. minuty graliśmy bardzo dobry mecz. Od 80. minuty wkradło się rozluźnienie i pozwoliliśmy Piastowi wrócić do gry. Nie wiadomo, jakby zakończył się ten mecz, gdyby potrwał dłużej. To są sytuacje, których nie mogę zaakceptować jako trener. Prowadząc 4:0 nie można doprowadzić do sytuacji, w której do końca drżymy o zwycięstwo. Będziemy musieli nad tym popracować – powiedział Moskal w trakcie konferencji prasowej.
Zaznaczył jednak: – Ważne dla mnie jest to, że – niezależnie od wyniku – mamy swój pomysł na grę. Chcemy przez cały mecz grać to samo. Tak czy inaczej – zdobyliśmy bardzo ważne trzy punkty.
Wieczysta Kraków awansowała na 12. miejsce w tabeli. Następny mecz rozegra w piątek, z Cracovią. (MS)
Jagiellonia nie dojechała do Krakowa, a Adrian Siemieniec zdrowo się nasłuchał [KOMENTARZ]
Biała Gwiazda rozegrała zdecydowanie najlepszy mecz od powrotu do Ekstraklasy. Pokonała 2:0 Jagiellonię i był to najniższy wymiar kary dla zespołu z Białegostoku. Oba gole zdobył Angel Rodado, który pozwolił błyskawicznie zapomnieć kibicom w Krakowie, że jeszcze przed chwilą martwili się odejściem Jordiego Sancheza.