Wiśniewski o straconym golu: może Matty i trener mają inne spojrzenie
Przemysław Wiśniewski analizował po meczu trzecią, straconą przez nasz zespół bramkę. Według obrońcy współodpowiedzialnym w tej sytuacji jest Matty Cash, który powinien kryć długi słupek.
Po porażce 3:1 ze Szwecją, Przemysław Wiśniewski zabrał głos odnośnie trzeciej, straconej bramki. Obrońca nie czuje się w pełni winny i wyjaśnia, co zawiniło.
Wiśniewski współwini Casha
Wiśniewski ma zarzuty co do swojego kolegi reprezentacyjnego – Mattiego Casha. Gracz Aston Villi miał odpuścić krycie zawodnika na długim słupku.
— Wahadłowy powinien być za mną i kryć długi słupek. Świadomie odpuściłem, bo widziałem, że ten zawodnik, którego miał Matty schodzi do środka i dla mnie, jako stopera, jest ciężko od razu przerzucić się by przejść do tyłu. Tak zawsze byłem uczony strefą we Włoszech, że jak masz strefę, to każdy odpowiada za swoją pozycję. Pozycjami byliśmy dobrze ustawieni, tylko wyszedł brak porozumienia. Może Matty albo trener mają inne spojrzenie na tę sytuację — tłumaczył piłkarz Widzewa Łódź.
Do polskiej siatki na 3:1 trafił Viktor Gyokeres, a Przemysław Wiśniewski zgubił krycie. — Wiadomo, każdy w klubie trenuje inaczej, każdy inaczej pracował. Miałem na początku tego Gyokeresa, mieliśmy jeden na jeden. Ale jak widzę, że zawodnik idzie, a Gyokeres się wycofuje, to odpuszczam — analizował obrońca naszej kadry. (KŚ)
Tomaszewski grzmi po porażce ze Szwecją. Mówi o zmianach w sztabie
Były reprezentant Polski zaapelował do Cezarego Kuleszy. Tomaszewski domaga się zmian w sztabie szkoleniowym. 78-latek ma również zarzuty do nadmiernych rotacji w składzie.