Arkadiusz Milik po zakończeniu sezonu odejdzie z Juventusu. O potencjalny powrót napastnika do Górnika Zabrze zapytany został dyrektor sportowy zdobywcy Pucharu Polski, Łukasz Milik, prywatnie brat 73-krotnego reprezentanta Polski.
Latem Milik zmuszony będzie poszukać sobie nowego pracodawcy. Niewiele wskazuje na to, że będzie nim klub z Roosevelta. Być może taki temat stanie się jednak w przyszłości realny.
– Daleka jest droga do transferu Arka. (…) Może z czasem usiądziemy do poważniejszych ustaleń. Wiadomo, że jest to nośny temat, ale ja tym żyję najmniej. Arek na razie jest w Juventusie, walczy o powrót na boisko. Ma swoje cele, kilka rzeczy do udowodnienia – powiedział człowiek odpowiedzialny za politykę transferową Zabrzan.
– Zaczyna powoli trenować, jest na ostatniej prostej, by ponownie wrócić na boisko. Przytrafiła mu się kontuzja mięśniowa, bardziej zmęczeniowa. Tak czasem w życiu jest, zdrowia nie da się kupić. Arek bardzo dobrze się prowadzi, inwestuje w siebie – dodał.
– Ma 32 lata i dalej jest w stanie pograć na dobrym, europejskim poziomie. Ta maszyna musi się tylko dobrze naoliwić i rozpędzić. Ja w to wierzę. Zobaczymy, jak on się z tym wszystkim będzie czuł. Brat wie, że mamy w Górniku dobrą opiekę, pracował z naszymi fizjoterapeutami w reprezentacji. Zna trenera Gasparika, brata, poniekąd Lukasa Podolskiego. Do swoich ludzi by trafił, ale spokojnie. Nie ma go na razie na „short-liście” transferowej Górnika Zabrze – wyjaśnił dyrektor sportowy Górnika. (FT)
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.