– Dla takich chwil gra się w piłkę – tak Arkadiusz Milik skomentował wyniki losowania 1/8 finału Champions League. Jego Napoli zmierzy się na tym etapie rozgrywek z obrońcą trofeum – Realem Madryt.
Arkadiusz Milik już nie może się doczekać dwumeczu z Realem Madryt
Napoli wywalczyło pierwsze miejsce w swojej grupie, jednak los nie był dla Włochów łaskawy i przyniósł im praktycznie najtrudniejszego możliwego przeciwnika w walce o ćwierćfinał. Polski napastnik nie widzi jednak w tym żadnego problemu i już nie może się doczekać dwumeczu z Realem.
„Dla takich chwil gra się w piłkę. Wielkie wyzwanie przed nami, czekamy na Real” – napisał na Twitterze.
Przypomnijmy, że Arkadiusz Milik przechodzi aktualnie rehabilitację po kontuzji kolana jakiej doznał podczas meczu eliminacji mistrzostw świata z Danią. Na ten moment nie wiadomo jeszcze czy Polak będzie gotowy na starcia z Realem, ale z ostatnich informacji wynika, że jego stan zdrowia systematycznie się poprawia.
W ekipie z Neapolu gra także inny reprezentant Polski – Piotr Zieliński.
Dla takich chwil gra się w piłkę Wielkie wyzwanie przed nami, czekamy na Real.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.