We wtorkowy wieczór Ajax Amsterdam mierzył się na wyjeździe z Paris Saint-Germain w ramach rozgrywek fazy grupowej Ligi Mistrzów. Choć Ajax przegrał 1:3, to jednak Arkadiusz Milik miał powody do małej radości. W końcu trener Frank de Boer dał mu szansę występu od pierwszej do ostatniej minuty, na dodatek stało się tak drugi raz z rzędu. Polak stawia w Amsterdamie kolejne kroki we właściwym kierunku, nic więc dziwnego, że zależy mu na tym, aby Holendrzy zdecydowali się na jego ostateczne wykupienie z Bayeru Leverkusen.
Z Milikiem porozmawialiśmy na Parc des Princes po meczu z PSG. – Nie zaprezentowaliśmy się aż tak źle, jak wskazuje wynik. Prowadziliśmy grę, brakowało tylko wykończenia. W zasadzie mimo tego, że w niektórych momentach długo utrzymywaliśmy się przy piłce, nie potrafiliśmy stworzyć większego zagrożenia pod bramką rywala – mówi Milik. – Prawda jest taka, że przeciwnik gole strzelał nam albo po naszych głupich, niewymuszonych błędach, które nie powinny się przytrafić zespołowi występującemu na takim poziomie, albo po kontrach – ocenia polski napastnik.
Wprawdzie wynik meczu z PSG był mocno niezadowalający, to na pozycję w klubie, która w ostatnim czasie staje się coraz mocniejsza, Polak narzekać nie może. Napastnik w końcu dostaje od trenera regularne szanse gry w pełnym wymiarze czasowym.
– Cieszę się z tego bardzo, bo prawda jest taka, że nie pamiętam, kiedy ostatnio miałem okazję rozegrać dwa całe mecze w Ajaksie z rzędu. To chyba nawet pierwszy taki przypadek, odkąd trafiłem do Amsterdamu – zauważa Milik, który kilka dni wcześniej zaliczył 90 minut w spotkaniu ligowym. – Chciałbym utrzymać ten stan, zależy mi na regularnym graniu w jak największym wymiarze czasowym. Nie czuję się jednak na razie zawodnikiem pierwszego składu. Przede mną jeszcze mnóstwo pracy na treningach, ale też konieczność zaliczenia dobrych meczów, żeby rzeczywiście tak się stało – dodaje nasz napastnik
Piłkarz nie ukrywa również, że chciałby, aby Holendrzy wykupili go z Bayeru Leverkusen. Przedstawiciele niemieckiego klubu, nawet w obliczu znakomitej formy i goli Milika, nie nawiązali z piłkarzem żadnego kontaktu. – To żadna tajemnica: tak, chciałbym, żeby Ajax mnie wykupił z Bayeru – mówi wprost napastnik reprezentacji Polski. Wiele wskazuje na to, że właśnie tak się stanie. Według holenderskich dziennikarzy wszystko jest już podobno ustalone i sprawa czeka na ostateczną finalizację.
Z Paryża, Paweł Kapusta
CAŁY WYWIAD Z ARKADIUSZEM MILIKIEM JUŻ W NAJBLIŻSZY WTOREK W TYGODNIKU PIŁKA NOŻNA! NIE PRZEGAP!
Holstein Kiel i Sabah FK porozumiały się w sprawie transferu definitywnego Tymoteusza Puchacza. Polski obrońca, który od ubiegłego lata występował w klubie z Azerbejdżanu na zasadzie wypożyczenia, ostatecznie opuszcza Niemcy.
Prezes FC Porto: Lewandowski jest poza naszym zasięgiem
Prezes FC Porto, Andre Villas-Boas, przekazał, że portugalski klub nie ma możliwości finansowych, by zakontraktować 37-letniego Roberta Lewandowskiego, któremu kończy się kontrakt z Barceloną i który jest łączony ze Smokami.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.