Piątkowe starcie Śląska Wrocław z Lechią Gdańsk będzie pierwszym meczem rozegranym na nowym stadionie we Wrocławiu. O emocjach związanych z nadchodzącym spotkaniem, w rozmowie z UEFA.com opowiadał gracz gospodarzy, Sebastian Mila.
– Jesteśmy zniecierpliwieni, ponieważ długo to wszystko trwało. Większość z obecnych zawodników Śląska podpisywała kontrakty trzy lata temu, gdy marzyliśmy o grze w europejskich pucharach i występach na nowym obiekcie. Wszystko to już prawie się spełniło, dlatego towarzyszące nam emocje są ogromne – zapewniał Mila. – Czy Lechia to dobry przeciwnik na piłkarskie otwarcie areny Euro 2012? – Nie wiem. Sądzę że nie można mówić o idealnym rywalu. Ważne, żebyśmy wygrali.
Mamy świadomość tego, że trybuny najprawdopodobniej wypełnią się do ostatniego miejsca. To bardzo mobilizuje. Widać, że zainteresowanie futbolem we Wrocławiu jest bardzo duże. Obyśmy tylko zdołali unieść ten ciężar pozytywnych emocji – z nadzieją podsumował kapitan Śląska.
Gdy w 36. minucie czerwoną kartkę zobaczył Jeremy Blasco, wydawało się, że Lechia Gdańsk po raz pierwszy w Ekstraklasie zwycięży w Radomiu. Gra w osłabieniu przez prawie godzinę nie załamała jednak Radomiaka.
Gorąco na ławce Lechii! Starcie trenera z dyrektorem technicznym
W czasie meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy, między Radomiakiem Radom, a Lechią Gdańsk doszło do nietypowej sytuacji. Przy ławce rezerwowych słownie starli się trener z dyrektorem technicznym.