Czesław Michniewicz niespodziewanie nie przedłużył umowy z Widzewem Łódź, choć wstępne porozumienie zostało zawarte kilka tygodni temu. Rozgoryczony trener nie zamierza zdradzać przyczyn rozstania, ale jak udało nam się ustalić, Widzew zaproponował Michniewiczowi dwa razy gorsze warunki finansowe, niż te, które zostały ustnie ustalone przed końcem sezonu. W tej sytuacji nastąpiło rozstanie, a bezrobotny trener postanowił się… doszkolić. Naukę z Łodzi jedną wyniósł: najważniejszy jest papier. Teraz udaje się w objazd po Europie i zajrzy między innymi na zgrupowanie Borussii Dortmund, gdzie będzie podglądał metody treningowe Juergena Kloppa. Choćby po to, by wiedzieć, jak pracować z zespołem w okresie przygotowawczym, co dla wielu polskich trenerów wciąż pozostaje sztuką zbyt trudną.
Co dalej z trenerem Pogoni? Władze klubu zadecydowały
Portowcy przynajmniej do końca sezonu nadal będą współpracować z Thomasem Thomasbergiem. Mimo przygnębiającej porażki z Lechem Poznań 1:2 Duńczyk nie zostanie zwolniony.
Król Jesus Imaz! Historyczne gole i pewna wygrana Jagiellonii
Legenda Dumy Podlasia została najskuteczniejszym obcokrajowcem w całej historii Ekstraklasy. Dwa gole Hiszpana oraz trafienie Bazdara sprawiły, że Jagiellonia wywiozła trzy punkty z Gdyni.