W niedzielę sięgnęli po pierwsze trofea od wielu lat, a już planują rywalizację o kolejny laur. Włosi i Argentyńczycy, a więc mistrzowie Europy i Ameryki Południowej, planują rozegranie meczu towarzyskiego, którego stawką miałby być nieoficjalny Superpuchar Świata.
Leo Messi poprowadził Argentynę do triumfu w Copa America. (fot. Reuters)
Azzurri czekali na triumf dorosłej reprezentacji od 2006 roku. Wówczas, w pamiętnym finale mundialu rozgrywanego w Niemczech, pokonali Francję i zostali najlepszą drużyną narodową globu. Albicelestes musieli wykazać się dużo większą cierpliwością, wszak ich ostatnim trofeum było to za zwycięstwo w Copa America 1993.
W niedzielę oba liczniki zostały wyzerowane. Piłkarze Roberto Manciniego zostali mistrzami Europy, a zawodnicy Lionela Scaloniego okazali się najlepsi w Ameryce Południowej. Oczekiwanie na kolejny triumf trwa więc nie od lat, a od kilku dni. Oba kraje chcą jednak, by dobiegło końca szybciej niż podczas turnieju w Katarze w 2022 roku.
Tariq Panja, dziennikarz „New York Times”, informuje, że federacje są w trakcie zaawansowanych rozmów na temat rozegrania towarzyskiego spotkania Włochów z Argentyńczykami. Towarzyskiego, choć nieoficjalnie można by je określić mianem Superpucharu Świata. Ewentualnie wariacją Pucharu Konfederacji z udziałem mistrzów dwóch kontynentów.
Dodatkowym celem rywalizacji miałoby być oddanie hołdu zmarłemu w 2020 roku Diego Maradonie. Argentyńczyk był bowiem niejako łącznikiem między oboma krajami. Mecz ma się odbyć w „jego” Neapolu.
Jako że rozmowy trwają, przewidywany termin starcia Włochów z Argentyńczykami nie jest na razie znany.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.