Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.
W nocy z niedzieli na poniedziałek Robert Lewandowski rozegrał już 14. spotkanie w barwach Chicago Fire. Polski napastnik nie zdobył bramki, a z przebiegu gry oglądając 38-latka, mogliśmy dostrzec sporo frustracji brakiem otrzymanych podań.
ŚREDNIO GOL CO DRUGI MECZ
W ciągu dwóch miesięcy kapitan reprezentacji Polski zdobył 7 bramek i zaliczył 2 asysty. Warto zaznaczyć, że gdy spojrzymy na popularną statystykę xG, to Lewandowski wykręcił średnią 4,09 oczekiwanych goli w samym MLS. Przy czym tylko jedną bramkę kapitan reprezentacji Polski zdobył z rzutu karnego. Można więc śmiało stwierdzić, że Polak nadal ma instynkt do zamieniana trudniejszych jakościowo sytuacji na strzelane gole.
Mimo że były gracz Barcelony od dwóch meczów z rzędu nie może znaleźć drogi do bramki przeciwnika, nie ucierpiała na tym jego średnia strzelonych goli (0,74 bramki na mecz). Co z pewnością może martwić 38-latka to coraz dłuższa seria meczów bez zainkasowanych trzech punktów. Ostatni raz Chicago Fire zanotowało pęłną pulę w wyjazdowej rywalizacji z Orlando City (2:1), a sam Lewandowski zdobył bramkę na wagę zwycięstwa.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.