– Dobrze znam trzech polskich piłkarzy grających w lidze francuskiej – Ireneusza Jelenia, Dariusza Dudkę i Ludovica Obraniaka. To bardzo dobrzy piłkarze – powiedział pomocnik Olympique Marsylia, który w czwartkowym meczu Francji z Polską na stadionie Legii zagra w podstawowym składzie
Valbuena w kadrze narodowej rozegrał do tej pory siedem spotkań, strzelił dwa gole. W jego życiorysie bodaj najważniejsza jest uważana za fantastyczną bramka zdobyta dla OM w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Liverpoolowi. W ubiegłym sezonie w lidze francuskiej rozegrał zaledwie 15 spotkań, bo zmogła go kontuzja. Przed ubiegłorocznymi mistrzostwami świata w RPA znalazł się w 30-osobowej kadrze Raymonda Domenecha, ale Afryki z bliska jednak nie obejrzał.
Trener Laurent Blanc w eliminacyjnym spotkaniu z Białorusią (1:1) i towarzyskim z Ukrainą (4:1) wystawił dwa różne składy. Na Polskę deklaruje wystawienie trzeciego. Dlatego Valbuena wystąpi w Warszawie na pewno.
– Wiadomo, że każdy zawsze chciałby zagrać. Wiem, że trener chciałby w tych towarzyskich spotkaniach wypróbować jak najwięcej zawodników i tu widzę swoją szansę. Bardzo się cieszę, że prawdopodobnie zagram w podstawowej jedenastce. Byłem kontuzjowany, takie mecze jak ten z Polską pozwolą mi szybciej wrócić do formy – powiedział 27-letni zawodnik reprezentacji Francji.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.