Riyad Mahrez może zechcieć opuścić Manchester City już w zimowym oknie transferowym. Wszystko zależy od tego, czy zmieni się jego rola w drużynie.
Mahrez nie gra tyle, ile by chciał. (fot. Reuters)
Do otwarcia okna transferowego pozostały niespełna dwa miesiące. Z każdym dniem spekulacji na temat przyszłości poszczególnych piłkarzy będzie przybywać. Angielskie media już dziś debatują na temat potencjalnej zmiany barw przez Mahreza.
30-latek nie może być w pełni usatysfakcjonowany z roli, jaką odgrywa w tym sezonie w ekipie The Citizens. Wprawdzie ma na koncie 15 występów, w których zdobył 8 bramek i zanotował 2 asysty, ale często zaczyna spotkania na ławce rezerwowych. Starczy wspomnieć, że w zmaganiach na niwie Premier League tylko 2 razy znalazł się w wyjściowym składzie.
Dziennikarze „Manchester Evening News” donoszą, że Algierczyk może mieć niebawem stwierdzić, iż ma dość. Że chce grać regularnie we wszystkich rozgrywkach i jeśli Manchester City mu tego nie zapewni, postanowi opuścić klub już zimą.
Chcieć nie zawsze znaczy jednak móc. Mistrzowie Anglii na pewno nie oddadzą skrzydłowego za bezcen, a większość drużyn nie wydaje w styczniu dużych pieniędzy. Portal transfermarkt.de wycenia Riyada Mahreza na 42 miliony euro i przynajmniej tyle (choć zapewne więcej) zażądałby od potencjalnego kupca obecny pracodawca piłkarza.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.