Spotkanie z Twente Enschede to już przeszłość. Szkoleniowiec Wisły Kraków, Robert Maaskant wszystkie swoje myśli skierował już na najbliższego rywala, czyli Legię Warszawa. Jego zdaniem o losach tego spotkania mogę zadecydować detale.
Oba zespoły przystąpią do szlagieru w zgoła odmiennych nastrojach. Mistrzowie Polski zostali rozbici przez Twente 1:4, natomiast Legia pokonała na własnym stadionie Hapoel Tel Awiw 3:2. Maaskant nie ma wątpliwości, że nie będzie to miało większego znaczenia. – Moim zdaniem będzie to mecz dwóch bardzo dobrych drużyn, w którym o wyniku przesądzą szczegóły: błąd w obronie albo indywidualna akcja jednego z zawodników – wyznał. – Myślę, że przygotowanie fizyczne nie będzie miało tak dużego znaczenia, bo oba zespoły są gotowe do walki przez 90 minut.
W ostatnim meczu pomiędzy tymi zespołami Wisła rozgromiła Legię aż 4:0. Holenderski trener nie przykłada jednak to tego spotkania większej wagi. – To będzie inny mecz. Przede wszystkim gramy na wyjeździe, co czyni sporą różnicę. Do tego dochodzą spotkania w europejskich pucharach, które grają oba zespoły. Nie można porównywać meczów z różnych sezonów do siebie – dodał.
Młodzieżowy reprezentant Polski mógł trafić do Manchesteru United. „Osobiście rozmawiałem z dyrektorem”
Latem ubiegłego roku Bright Ede był bohaterem sagi związanej z jego niedoszłym zagranicznym transferem. Mówiło się między innymi o potencjalnych przenosinach młodzieżowca do Benfiki czy Strasbourga, który jest blisko związany z Chelsea (ten sam właściciel – konsorcjum BlueCo). Były dyrektor sportowy Motoru Lublin, Paweł Golański, zdradził, że zainteresowany perspektywicznym stoperem był także Manchester United.
Zagraniczne kluby interesują się piłkarzem Cracovii. Pasy mogą pobić transferowe rekordy
Oskar Wójcik jest jednym z objawień tego sezonu Ekstraklasy. Bardzo dobra dyspozycja środkowego obrońcy sprawiła, że zainteresowały się nim drużyny z najlepszych europejskich lig.