Robert Maaskant dziwi się zamieszaniu towarzyszącemu ewentualnej decyzji o podjęciu gry w reprezentacji Polski przez Maora Meliksona.
– Przecież nie powołano go ani do reprezentacji Izraela, ani do reprezentacji Polski, więc nie ma o czym rozmawiać – twierdzi Holender.
– Rozmawiałem z nim o tej sytuacji i obaj jesteśmy zdania, że Maor może się teraz skoncentrować na swojej grze w Wiśle. Melikson podejmie decyzję, jeśli któryś z selekcjonerów zgłosi się po niego i powie: „hej, chcemy byś dla nas grał”. W tej chwili nic się nie dzieje – uważa Maaskant.
Holender wypowiedział się na temat ogólnej tendencji „zatrudniania” do reprezentacji zawodników zagranicznych. – Nie jest dobrze, gdy zawodnicy grają dla kraju, którego narodowości nie posiadają. Jak tak dalej pójdzie, to Katar, Rosja czy inny bogaty kraj będzie kupował reprezentantów. Tak przecież już się dzieje w niektórych sportach – na przykład w Holandii reprezentacja tenisa stołowego składa się z samych Chińczyków, którzy nawet nie znają naszego języka – zwrócił uwagę trener Wisły, co jak żywo przypomina sytuację w naszym kraju w tej samej dyscyplinie.
– Dla reprezentacji i rozgrywek międzynarodowych będzie lepiej, jeśli będą grać w niej zawodnicy z danego kraju. Choć w przypadku Meliksona sytuacja jest odrobinę inna – on ma polską matkę – przypomina Holender. – Jeśli zaś chodzi o jego umiejętności, to jestem przekonany, że dodał wiele jakości do polskiej piłki. Można to było zobaczyć w pierwszych jego meczach, a moim zdaniem on może grać jeszcze lepiej.
Michał Żewłakow uchylił na antenie „Kanału Sportowego” rąbka tajemnicy, zdradzając, że w przeszłości istniał temat pracy Marka Papszuna w Olympiakosie Pireus.
Piłkarz Pogoni powinien zostać powołany do kadry? Haditaghi nie ma wątpliwości
Piłkarskie przestępstwo – takim określeniem właściciel Pogoni określił możliwy brak powołania Patryka Dziczka na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji Polski.
Kontrowersja z meczu Raków – Zagłębie wyjaśniona. Kolegium Sędziów PZPN wydało komunikat
Nie milkną echa wtorkowego, zaległego spotkania 3. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy pomiędzy Rakowem Częstochowa a Zagłębiem Lubin. Kolegium Sędziów PZPN wydało komunikat, w którym odniosło się do jednej z kontrowersyjnych decyzji sędziego Daniela Stefańskiego.
Przewodniczący Kolegium Sędziów tłumaczy się w sprawie afery! Dowiedział się po 39 dniach?
Piłkarska Polska wciąż żyje aferą wywołaną SMS-em Adriana Siemieńca do jednego z arbitrów w końcówce ubiegłego sezonu. Głos w sprawie postanowił zabrać Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN.
Ojrzyński może spać spokojnie. Jego posada nie jest zagrożona
W ostatnich dniach media spekulowały o możliwej roszadzie na ławce trenerskiej Zagłębia Lubin. Z naszych informacji wynika jednak, że w najbliższym czasie na Dolnym Śląsku powinno obyć się bez kolejnych nerwowych ruchów.