Przejdź do treści
2026.04.25 Gdansk Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/2026 Lechia Gdansk - Rakow Czestochowa N/z Lukasz Tomczyk Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.04.25 Gdansk
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2025/2026 
Lechia Gdansk - Rakow Czestochowa 
Lukasz Tomczyk 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus

Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

Polska Ekstraklasa

Łukasz Tomczyk – Najważniejszy mecz w życiu

Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.

Jarosław Tomczyk

Jak wyglądały bezpośrednie przygotowania Rakowa do finału?

Po meczu z Lechią, ze względu na długą podróż, dałem drużynie dwa dni wolnego na odpoczynek i podładowanie akumulatorów – mówi Łukasz Tomczyk, trener Rakowa Częstochowa. – We wtorek, środę, czwartek trenowaliśmy u siebie, w piątek trening zaplanowany był już na Stadionie Narodowym. Wiadomo, że na takich zajęciach nie za wiele się zrobi, bo wszyscy wszystko widzą, nagrywają, także to raczej taka zabawa, pobudzenie. Oczywiście będzie jeszcze czas na aspekty mentalne, rozmowy indywidualne, taktykę. No i gramy!

Z racji wagi spotkania nie rozważał pan zgrupowania, zaszycia się gdzieś w lesie, wyciszenia?

Nie myślałem o dłuższym zgrupowaniu, jedziemy tradycyjnym cyklem. Wyjazd do Warszawy zaplanowałem dzień przed meczem. Drużyna za poprzedniego trenera miała sporo zgrupowań. To było ok, ale ja nie chcę robić kalki. Chciałbym dać zawodnikom coś innego, trochę siebie. Zostawiam im więcej czasu na kontakt z rodziną.

Mimo że cały czas jesteście zaangażowani w grę o najwyższe cele w lidze, finał Pucharu Polski to chyba jest mecz, który od wywalczenia awansu siedzi gdzieś w głowie?

Cały czas tego doświadczam. Im bliżej tego meczu, tym więcej się o nim mówi i słyszy. Przyjeżdżali dziennikarze, robili materiały, mieliśmy specjalne sesje zdjęciowe. Trzeba nad tym panować by zawodnicy utrzymywali koncentracje na poszczególnych zadaniach, co chyba się udaje, bo ostatnie wyniki w lidze pozwoliły nam się podłączyć do czołówki.

Górnik to nie jest zespół, który wam specjalnie leży. W tym sezonie obie konfrontacje w lidze przegraliście. U siebie jesienią 0:1, a niedawno w Zabrzu 3:1. Górnik punktował was w tym meczu jak wytrawny bokser.

Mogę mówić tylko o tym drugim meczu w Zabrzu, gdy to ja już byłem trenerem. Zagraliśmy tam dobre 30 minut, ale to było za mało by tego dnia przeciwstawić się Górnikowi. Oni mieli energię, pazerność, bardzo chcieli zapunktować, bo dawno nie wygrali meczu, wpadły im piękne bramki. My mogliśmy tamten mecz otworzyć, ale nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji i ostatecznie skończyło się jak się skończyło. Byliśmy też po trudnym spotkaniu we Florencji, podróży, i energii nam trochę zabrakło. Tyle, że porażki też uczą. Dzięki tej, dzisiaj czuje się pewniejszy, lepiej przygotowany na finał.

Doświadczenie takich meczów jak z Fiorentiną, innych w Europie, niedawnych trzech finałów Pucharu Polski, mogą być waszym atutem, bo Górnik takich doświadczeń nie ma.

Mamy fajną mieszankę zawodników doświadczonych i głodnych sukcesu, którzy w finale zagrają pierwszy raz. Wszyscy musimy być jednością, skupieni na celu, żeby go osiągnąć. To ogranie zawodników, doświadczenie, to jest nasz kapitał, nasza przewaga i trzeba to wyeksponować. Mnie te dwa mecze z Fiorentiną też dużo nauczyły, bo ja się też muszę szybko adoptować.

Spodziewa się pan finału taktycznie zamkniętego, bliskiego 0:0, czy może bliżej będzie mu do szalonego meczu z Gieksą na 4:4?

Ranga meczu sprawia, iż będzie trochę chowania się, wyrachowania, defensywy, bo zawodnicy pilnują podstawy, ale liczę, że nie będą to takie przepychanki na 0:0. Wierzę, że przy pełnym stadionie, na dobrej murawie, zagramy takie nasze spotkanie, dobre w ofensywie, których, co tu kryć, za dużo w tej rundzie nie było. Wierzę, że zdominujemy rywala, pokażemy siebie w pełni i wygramy.

Może być tak nerwowo, jak w ligowym meczu w Zabrzu po starciu Lukasa Podolskiego z Michaelem Ameyaw?

Myślę, że tym razem tak nerwowo nie będzie, wszyscy będą się skupiać tylko na graniu. Poza tym Michael jest po kontuzji, nie wiadomo czy zagra.

W ostatnich meczach widać, przynajmniej momentami, nieco inny Raków, bardziej widowiskowy, taki na jaki zapowiadał pan, że chciałby go przestawić. Ale to nie jest proces ani łatwy, ani szybki.

Myślałem, że to przyjdzie szybciej, były różne momenty, ale mam wrażenie, że ostatnio coś zaskoczyło, coś się zazębiło. Jest to trudne biorąc pod uwagę choćby profile zawodników, których zastałem, pewną specyfikę grania, nie da się od razu wszystkiego zmienić. Zwłaszcza, że ja się też uczę tej drużyny, ligi, ale wierzę że ludzie na końcu zobaczą, iż próbuję coś zrobić dla kibica i widowiska. Te mecze na 3:4, 4:4, 4:1, coś pokazują, choć do końca nie jestem usatysfakcjonowany, bo to jeszcze nie jest tak jakbym chciał. Wierzę w czas, w proces. Nie tylko wynik będzie się liczył pod kątem mojej osoby. Kiedyś sobie postanowiłem, że wynik chcę robić w określonym stylu, na swój sposób, bo inaczej będę się męczył i wierzę, że tak będzie.

Ten finał to będzie najważniejszy mecz w pana życiu?

Oczywiście, że tak, zdecydowanie, nie ma się co krygować, że jest inaczej.

Ważniejszy od starć z Fiorentiną?

Gra na Narodowym, o trofeum, to jednak jest wyższy poziom.

Presja duża?

Presja jest zawsze, ale trzeba umieć sobie z nią radzić.

guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 29/2026

Nr 29/2026

Polska Ekstraklasa

SKRÓT MECZU: Pogoń Szczecin 0:1 Legia Warszawa

Wojskowi rzutem na taśmę wyrwali komplet punktów na start Ekstraklasy. Jak do tego doszło? Poniżej skrót tego meczu!

SKRÓT MECZU: Pogoń Szczecin 0:1 Legia Warszawa
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Legia rzutem na taśmę wygrywa na start Ekstraklasy! Rajović znów na językach

Legia Warszawa wygrała Pogonią Szczecin w drugim meczu tego sezonu Ekstraklasy. Jedyny gol padł w ostatnich minutach.

2026.07.24 Szczecin Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/2027 Pogon Szczecin - Legia Warszawa N/z Dimitrios Keramitsis Kamil Piatkowski Pawel Wszolek Mileta Rajovic Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.07.24 Szczecin
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2026/2027 
Pogon Szczecin - Legia Warszawa 
Dimitrios Keramitsis Kamil Piatkowski Pawel Wszolek Mileta Rajovic 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Jan Grzesik znów trafia! Kapitalne rozegranie rzutu rożnego Radomiaka [WIDEO]

Jan Grzesik wykończył świetne rozegranie rzutu rożnego przez Radomiaka. Jego klub wygrał z Wieczystą Kraków 2:1 na start tego sezonu Ekstraklasy.

Jan Grzesik znów trafia! Kapitalne rozegranie rzutu rożnego Radomiaka [WIDEO]
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

SKRÓT MECZU: Radomiak Radom 2:1 Wieczysta Kraków

Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem pierwszego spotkania Ekstraklasy sezonu 26-27, w którym Radomiak pokonał Wieczystą Kraków 2:1.

SKRÓT MECZU: Radomiak Radom 2:1 Wieczysta Kraków
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Tak padła pierwsza bramka Wieczystej w Ekstraklasie! [WIDEO]

Stefan Feiertag został autorem pierwszego gola Wieczystej Kraków w Ekstraklasie. Bramka była jednak tylko kontaktowa, bo beniaminek przegrał z Radomiakiem 1:2

Tak padła pierwsza bramka Wieczystej w Ekstraklasie! [WIDEO]
Czytaj więcej