Losowanie eliminacji mistrzostw świata to zawsze wielkie wydarzenie – sportowe i popkulturowe. Nawet jeśli ze względu na czasowe oddalenia od rozpoczęcia przez piłkarzy rywalizacji w grupach – tym razem wyjątkowo odległe – nie ma nic wspólnego z bieżącymi wydarzeniami w futbolu, jest w światowych mediach eksponowane na czołówkach. Zresztą teraz wyjątkowo głośno, ponieważ tak zwany cywilizowany świat niekoniecznie jest zjednoczony we wspieraniu w wysiłkach – i to mówiąc oględnie – rosyjskich organizatorów mundialu.
Prezes PZPN Zbigniew Boniek już w maju publicznie mówił, że zastanawia się nad sensem wylotu do Sankt Petersburga. Oczywiście z uwagi na prowadzone przez Rosję działania wojenne na terytorium Ukrainy, co powinno – zdaniem Zibiego – zdyskwalifikować ten kraj w roli gospodarza finałów mistrzostw świata. I pewnie już wówczas podjął decyzję, że nie zaszczyci swoją obecnością ceremonii w Strelnej. Oficjalnie jednak szef naszego związku nie mówi o bojkocie rosyjskiej akademii ze względów dyplomatycznych, tylko wskazuje na inne priorytety naszej federacji. Inne, czyli przede wszystkim trwające eliminacje mistrzostw Europy we Francji, którym wszystko w PZPN jest w tym momencie podporządkowane. Bo to jest główny cel obecnej kadencji władz związku.
Co ciekawe, do Sankt Petersburga nie wybiera się nie tylko Boniek, ale również selekcjoner Adam Nawałka. Tyle że – a to wiadomość z gabinetu prezesa PZPN – trener reprezentacji miał podjąć tę decyzję suwerennie, bez wywierania żadnych nacisków ze strony Zibiego
(…)
I trudno sądzić, żeby w tej kwestii autonomia selekcjonera została ograniczona, skoro na przykład w sprawie rozegrania towarzyskiego meczu z Grecją, po którym biało-czerwoni spadli do trzeciego koszyka przy rozstawieniu przed sobotnią ceremonią, to zdanie Nawałki było decydujące. Kiedy skrytykowałem PZPN za pomysł przeprowadzenia tego spotkania, które okazało się antyreklamą futbolu w reprezentacyjnym wydaniu, Boniek przysłał wiadomość: – Adam, mecz z Grecją odbył się, bo tak chciał sztab szkoleniowy. Ja byłem przeciwny.
(…)
Adam GODLEWSKI
Cały artykuł można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.