Dzięki wynikom fazy grupowej Ligi Narodów poznaliśmy też podział na koszyki przy losowaniu eliminacji Euro 2024, które odbędą się w Niemczech. Biało-Czerwoni są w bardzo korzystnej sytuacji, gdyż będą losowani z pierwszego koszyka. Jednakże wciąż mogą zmierzyć się m.in. z mistrzami świata czy wicemistrzami Europy.
Dzięki rozstawieniu w pierwszym koszyku Biało-Czerwoni nie trafią m.in. na Holandię, Hiszpanię, Belgię, Włochów, czy grającą kapitalnie w ostatnich miesiącach Danię. Jednakże wciąż z drugiego koszyka można trafić na bardzo mocny zespół pokroju Francji czy Anglii, która spadla do dywizji B Ligi Narodów. Ponadto trudnym rywalem z tego koszyka może okazać się też mająca w swoich szeregach wielu świetnych zawodników (Dusan Vlahović, Sergej Milinković – Savić, czy Filip Kostić) Serbia.
W trzecim koszyku najgroźniejsza z pewnością jest Ukraina i Norwegia z Erlingiem Haalandem w składzie. Na kogo powinniśmy uważać z czwartego koszyka? Wydaje się, że najciężej byłoby grać z reprezentacją Turcji. Natomiast z piątego koszyka najtrudniej byłoby się mierzyć ze Słowakami, z którymi przegraliśmy na ubiegłorocznym Euro 2020. Jednakże też warto pamiętać, że nasi sąsiedzi zaliczyli też w tym roku spadek do dywizji C Ligi Narodów, przez co mają tak niskie rozstawienie w koszykach przed losowaniem.
Tyle można powiedzieć o najgroźniejszych potencjalnych rywalach Polaków przy których niełatwo byłoby wywalczyć awans. Jednakże też można trafić do łatwej grupy, gdzie awans będzie obowiązkiem. Przykład? Polska, Finlandia, Armenia, Bułgaria, Malta.
Losowanie grup eliminacyjnych Euro 2024 odbędzie się 9 października (niedziela) o godzinie 12:00 we Frankfurcie nad Menem. Udział w turnieju mają zapewnione Niemcy jako gospodarz, a z rozgrywek z powodu rozpętania wojny w Ukrainie została wykluczona Rosja.
Podział na koszyki przed losowaniem grup eliminacyjnych Euro 2024:
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.