Joachim Loew kończy 2021 rok jako bezrobotny, ale taki stan rzeczy nie musi potrwać długo. Niemiec otrzymał ofertę prowadzenia klubu, w którym pracował w przeszłości.
Loew może wejść drugi raz do tej samej rzeki. (fot. Łukasz Skwiot)
Jeszcze przed Euro 2020 61-latek zapowiedział, że w trakcie turnieju poprowadzi Die Mannschaft po raz ostatni. Jak ogłosił, tak zrobił i po blisko półtorej dekady na stanowisku odszedł. Za jego kadencji reprezentacja Niemiec została mistrzem świata, sięgnęła po brązowy medal mundialu i srebro mistrzostw Europy, a do tego wygrała Puchar Konfederacji.
To, jak potoczy się ewentualna dalsza kariera szkoleniowa Loewa, pozostaje zagadką. Można sobie wyobrazić, że po tak długim okresie pracy w jednym miejscu niełatwo przystosować się do innego. Tym bardziej, iż prawdopodobnie wiązałoby się to obniżeniem prestiżu zajmowanego stanowiska.
Już niebawem możemy przekonać się, czy Loew zdecyduje się na taki krok. Dobrze poinformowany Nicolo Schira dowiedział się, że Niemiec otrzymał ofertę od władz Fenerbahce. Klub czeka na odpowiedź. Jeśli będzie pozytywna, były selekcjoner naszych zachodnich sąsiadów podpisze kontrakt do 2024 roku.
#Fenerbahce are waiting for the answer by Joachim #Low. Fener have offered a contract until 2024 to the former German National Team coach. #transfers
Co ciekawe, przyjęcie propozycji tureckiego klubu oznaczałoby dla Joachima Loewa wejście drugi raz do tej samej rzeki. Niemiec pracował w Fenerbahce w latach 1998-1999. Z 38 meczów pod jego wodzą drużyna 24 wygrała, 6 zremisowała, a 8 przegrała.
Wygranie MLS jest trudniejsze niż Ligi Mistrzów? Mistrz świata nie ma wątpliwości
Zawodnik Interu Miami – Rodrigo De Paul po wygraniu MLS stwierdził, że zdobycie najważniejszego trofeum w Stanach Zjednoczonych jest trudniejsze niż wygranie Ligi Mistrzów.