Karol Świderski wprost po porażce Polski. „Na koniec nic z tego nie mamy”
Polska nie dała rady pokonać Szwecji i odpadła z baraży o awans do najbliższych mistrzostw świata. Co po meczu mówił Karol Świderski?
Środkowy napastnik reprezentacji Polski wpisał się na listę strzelców na początku drugiej połowy. Wówczas wykorzystał świetne dogranie od Nicoli Zalewskiego i wpakował futbolówkę do pustej bramki ekipy gospodarzy.
To trafienie pozwoliło Biało-Czerwonym wyrównać stan gry. Jednak ostatniego gola w samej końcówce strzelił Viktor Gyokeres i dał swojej drużynie upragniony awans na mundial. Świderski nie ukrywał rozczarowania końcowym rezultatem.
– Myślę, że byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem. Wiedzieliśmy, że te kontrataki będą niebezpieczne i szkoda, że potrafimy wrócić dwa razy, a w ostatnich minutach trzeba zabezpieczyć lepiej. Gramy o mundial, dla każdego to jest marzenie, ostatni turniej dla „Grosika”, „Lewego”, no musimy to lepiej zabezpieczyć – zaczął Świderski na antenie TVP Sport.
Strasznie głupio stracona bramka, ale z przebiegu spotkania byliśmy lepszym zespołem. Piłka czasem jest naprawdę okrutna. Dziś ponosimy konsekwencje. Na koniec nic z tego nie mamy, że byliśmy lepsi – powiedział 50-krotny reprezentant Polski przed kamerami TVP Sport.
Źródło: TVP Sport
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zibi
1 kwietnia, 2026 09:20
Polska ma słaba obronę skuteczność mimo dwóch strzelonych goli też szwankowała. W końcówce chyba brakowało sił i zrobiło się 3-2. Za późno Urban zrobił zmiany w tym meczu.
Polska ma słaba obronę skuteczność mimo dwóch strzelonych goli też szwankowała. W końcówce chyba brakowało sił i zrobiło się 3-2. Za późno Urban zrobił zmiany w tym meczu.