LM: Wydarzenie numer jeden na świecie: Królewscy kontra Manchester United!
Konferencję prasową z udziałem Jose Mourinho przed meczem Real Madryt – Manchester United zobaczyło bagatela 200 akredytowanych dziennikarzy. Przekaz z konferencji na żywo transmitowało 30 telewizji z najróżniejszych zakątków świata. Nie ma wątpliwości – w środę oczy całego piłkarskiego środowiska – może poza polskimi, niemieckimi i ukraińskimi wyjątkami – zwrócone będą na Estadio Santiago Bernabeu!
Przed pierwszym gwizdkiem w meczu Real Madryt – Manchester United ciężko stwierdzić, kto jest faworytem do awansu. Zespoły znajdują się przecież w swoich ligach na różnych biegunach, ale w Lidze Mistrzów cel mają ten sam: ostateczne zwycięstwo. Pewne jest jedno: to będzie prawdziwe święto futbolu!
Pierwszy mecz z Manchesterem United to dla Jose Mourinho jeden z siedmiu ewentualnych meczów o wszystko, jakie czekają w tym sezonie madrycki team. Jeśli bowiem ekipie prowadzonej przez Portugalczyka nie uda się przedostać do finału Champions League i odnieść w nim sukcesu, Mourinho sezon będzie mógł spisać na straty, bo sam na straty zostanie spisany przez kibiców i władze Królewskich. Stawka jest gigantyczna, Mou albo na stałe zapisze się na kartach historii futbolu (triumf w LM z trzecim klubem), albo zaliczy spektakularne zwolnienie z roboty po porażkach w Primera Divison, Champions League i kto wie, czy nie Copa del Rey.
Droga do finału jest jednak niesamowicie daleka. To dopiero 1/8 finału, a Realowi już teraz przyszło się mierzyć z innym bokserem „chodzącym” w najwyżej wadze. Manchester United w Premier League gra futbol znakomity, wypracował sobie na tyle bezpieczną przewagę, że w zasadzie tytuł mistrzowski ma już w kieszeni. Real na tytuł w Hiszpanii nie ma żadnych szans. Jedni do meczu podejdą z czystymi głowami i w znakomitych nastrojach, drudzy zagrają o honor, zmazanie plamy i uratowanie sezonu. Skrajnie różne perspektywy…
– W zespole panuje wspaniała atmosfera. Jesteśmy w stanie wygrać Ligę Mistrzów – mówił podczas konferencji prasowej Sir Aleks. – Na ten mecz czeka cały świat. Ludzie nie będą oglądać innych meczów w Lidze Mistrzów. Damy wszystko, czego od nas oczekują – mówił natomiast Mou.
UEFA do prowadzenia tego meczu wyznaczyła znakomitego arbitra z Niemiec, doktora Feliksa Brycha.
Cristiano Ronaldo, który wypłynął na szerokie wody na łodzi sterowanej przez Sir Aleksa Fergusona, w środę będzie się starał tę łódź zatopić. Jose Mourinho – gardzący kolegami po fachu, mający wielki szacunek w zasadzie tylko do Aleksa Fergusona – w środę postara się o ogranie zespołu przez Fergusona prowadzonego. Mecz pełen podtekstów już w środę o godzinie 20:45!
Real Madryt – Manchester United 1/8 finału Ligi Mistrzów, pierwszy mecz; Estadio Santiago Bernabeu, Madryt; godz. 20:45.
Przypuszczalne składy:
Real: Diego Lopez – Arbeloa, Pepe, Sergio Ramos, Fabio Coentrao – Khedira, Xabi Alonso – di Maria, Özil, Cristiano Ronaldo – Benzema
Manchester: de Gea – Rafael da Silva, R. Ferdinand, Vidic, Evra – P. Jones, Kagawa, Carrick – Valencia, Rooney – van Persie
Oficjalnie: CANAL+ przedłużył wyłączne prawa do transmisji Ligi Mistrzów w Polsce do 2031 roku!
Stacja CANAL+ poinformowała o pozyskaniu wyłącznych praw do transmisji wszystkich spotkań Ligi Mistrzów w Polsce na cztery dodatkowe sezony 2027/28 – 2030/31.
„Rzut karny podyktowany w półfinale Ligi Mistrzów musi być klarowny”. Diego Simeone otwarcie po meczu Atletico – Arsenal
Po remisie 1:1 w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów między Atletico a Arsenalem trenerzy obu ekip byli w skrajnie odmiennych nastrojach i mieli diametralnie inny ogląd na kontrowersyjne sytuacje z udziałem sędziego Danny’ego Makkelie. Diego Simeone podał w wątpliwość decyzję arbitra z pierwszej połowy.
„Jestem ekstremalnie zirytowany”. Mikel Arteta skrytykował decyzję sędziego po meczu Atletico – Arsenal
Dwa rzuty karne, dwa gole i wiele kontrowersji. Pierwsza potyczka Atletico Madryt z Arsenalem w półfinale Ligi Mistrzów wzbudziła skrajne emocje. Do pracy sędziego Danny’ego Makkelie nie omieszkał odnieść się trener The Gunners, Mikel Arteta, który nie krył swojego zdenerwowania jedną z jego decyzji.
Poczucie zmarnowanej szansy. Atletico walczyło, ale zwycięstwa to nie dało [OCENY]
Los Colchoneros nie zdołali pokonać drużyny Mikela Artety. Remis 1:1 stawia ekipę Diego Simeone w nieco trudniejszym położeniu przed wtorkowym rewanżem na Emirates.
Arsenal z kontrastami. Tak zagrali podopieczni Artety [OCENY]
Na Metropolitano Arsenal zremisował 1:1 z Atletico w spotkaniu rozgrywanym w ramach półfinału Ligi Mistrzów. Występy podopiecznych Mikela Artety oceniliśmy w skali szkolnej.