Dwa
remisy z Karabachem Agdam bardzo skomplikowały sytuację Atletico
Madryt w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Hiszpański klub ma jedynie
matematyczne szanse na awans do 1/8 finału rozgrywek.
Po
czterech kolejkach zmagań Atletico ma w dorobku zaledwie trzy
punkty. Los Colchoneros dwukrotnie zremisowali z Karabachem (0:0 na
wyjeździe i 1:1 u siebie), podzielili się punktami z Romą (0:0), a
także przegrali z Chelsea (1:2). Aktualnie zajmują trzecie miejsce
w tabeli grupy C, wyprzedzając jedynie klub z Azerbejdżanu.
Zespół
prowadzony przez trenera Diego Simeone nadal ma jednak szanse na
wyjście z grupy, choć trzeba przyznać, że są one niewielkie. Co
musiałoby się wydarzyć, żeby Atletico wystąpiło w 1/8 finału?
Madrycka drużyna potrzebuje kompletu zwycięstw w dwóch ostatnich
kolejkach: przed własną publicznością z Romą oraz na wyjeździe
z Chelsea. To jednak nie wszystko, ponieważ Los Colchoneros muszą
jeszcze liczyć na pomoc… Karabachu. Atletico awansuje tylko wtedy,
gdy wygra oba swoje mecze, zaś azerski zespół urwie punkty Romie
lub Chelsea.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.